Jan Pawlicki: Festiwal w Cannes to w tym roku wielkie święto polskiego kina

Jan Pawlicki: Festiwal w Cannes to w tym roku wielkie święto polskiego kina

„Festiwal w Cannes to wielkie święto kina, a w tej edycji także wielkie święto polskiego kina. Mamy w konkursie głównym film Pawła Pawlikowskiego «Zimna wojna», jest film Agnieszki Smoczyńskiej «Fuga». Był pokazywany film «Another day of life» Damiana Nenowa i Raúla de la Fuente – dokument z bardzo dużymi elementami animacji poświęcony Ryszardowi Kapuścińskiemu na podstawie jego książki dot. wojny domowej w Angoli. Ta obecność polskich filmów była bardzo wyraźna” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Jan Pawlicki, scenarzysta filmowy, producent.

„Film Pawła Pawlikowskiego był bardzo dobrze odebrany, wymieniany w gronie ścisłych faworytów. Może być tak, że faworyt nie otrzyma Palmy – to nie ma znaczenia, ten film się broni bardzo dobrze. To jest kino bardzo charakterystyczne – już wyraźnie Paweł Pawlikowski ma swój język mowy. Ten film jest bardzo intensywny, dlatego że jest to opowieść rozgrywająca się na przestrzeni 15 lat życia dwojga ludzi, pary, która się zderza ze sobą i to wszystko jest na tle wielkiej historii podziału kontynentu” – opowiadał gość Marcina Fijołka.

„Pawłowi Pawlikowskiemu udało się znaleźć klucz do serc i umysłów ludzi na Zachodzie przekazując nasze wschodnioeuropejskie doświadczenie tak, by było to uniwersalne” – ocenił Pawlicki.

„Środowiska filmowe na wszelkie konteksty polityczne, że ktoś coś wymusza, źle reagują” – mówił w ostatniej części rozmowy Jan Pawlicki, odnosząc się do pytania prowadzącego o możliwość przygotowania dobrej produkcji przez polskich twórców opowiadającej o polskiej historii. „Ludzie, którzy się tym zajmują od strony rządowej, nie chcą zaufać producentom, którzy mogliby się tym zająć” – dodał.

back to top