Zbigniew Kowalewski: Gen. Ludomił Rayski został oskarżony o klęskę wrześniową w 1939 r. Po tylu latach uznaliśmy, że powinniśmy zabrać głos w jego imieniu

Zbigniew Kowalewski: Gen. Ludomił Rayski został oskarżony o klęskę wrześniową w 1939 r. Po tylu latach uznaliśmy, że powinniśmy zabrać głos w jego imieniu

„Jest to czwarta książka z cyklu «Polskie Skrzydła», w którym zamierzamy umieścić takie portrety lotników, które są godne miejsca w panteonie polskiego lotnictwa. Ludomił Rayski został oskarżony przez swoich następców o klęskę wrześniową w 1939 r. Nie mogło być większego oskarżenia i bardziej niesprawiedliwego. Do tej pory on musiał się bronić sam i napisał nawet taką broszurę wydaną własnym nakładem «Prawda o polskim lotnictwie». Po tylu latach uznaliśmy, że my powinniśmy w jego imieniu zabrać głos, bo on co prawda został zrehabilitowany, ale nie zdążyli mu dostarczyć na łożu śmierci tego dokumentu, który by czarno na białym przepraszał go tę kampanię nienawiści wobec niego” – mówił w poranku „Siódma 9” Zbigniew Kowalewski, współautor (wraz z Jerzym Wypiórkiewiczem i Sławomirem Kozakiem) książki „Efendi” o losach gen. Ludomiła Rayskiego.

Autor podkreślił, że historia gen. Rayskiego jest przepełniona miłością do ojczyzny.

„To jest wielka lekcja patriotyzmu, bo np. jego przybraną córką jest «Mewa», która była pielęgniarką w powstaniu warszawskim w szpitalu powstańczym. Proszę sobie wyobrazić, że kiedy Niemcy otoczyli ten szpital, ona miała możliwość ewakuacji, ale została z tymi powstańcami i została razem z nimi rozstrzelana” – opowiadał Zbigniew Kowalewski.

back to top