Marcin Kędzierski: W przypadku Iranu nie ma co wychodzić przed szereg – to sprawa, na której jesteśmy w stanie niewiele ugrać

Marcin Kędzierski: W przypadku Iranu nie ma co wychodzić przed szereg – to sprawa, na której jesteśmy w stanie niewiele ugrać

„[Konflikt między Unią Europejską a Stanami] to niestety nie tylko gra pozorów. To napięcie rosło od kilkunastu miesięcy, widać je było na szczycie G20 przed rokiem i szczycie G7 także przed rokiem, więc jest to w pewnym sensie kontynuacja tego. Jest to dla Polski niekomfortowa sytuacja z racji tego, że polskie bezpieczeństwo jest dzisiaj w dużej mierze zależne od Amerykanów. Niełatwo mówić dzisiaj o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony w Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście rosyjskiego zagrożenia. Z drugiej strony nasza gospodarka jest w dużym stopniu uzależniona od współpracy z państwami europejskimi. Ponad 4/5 naszego eksportu idzie do państw strefy euro, co pokazuje, że relacja handlowa z Ameryką jest relatywnie niewielka. To pokazuje, że siedzimy dzisiaj na takim obrotowym krześle i musimy patrzeć jak nie spaść. Ten przykład naszej reakcji wobec Iranu, gdzie są dokładnie rozbieżne oczekiwania ze strony Ameryki i państw europejskich, pokazuje, że Polska musi starać się jak najdłużej milczeć i unikać odpowiedzi, bo jakiejkolwiek odpowiedzi by nie udzieliła, to może sobie zrazić jednego z kluczowych dla polskiego bezpieczeństwa i polskiego rozwoju partnera” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” dr Marcin Kędzierski z Katedry Studiów Europejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dyrektor programowy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. „Wydaje mi się, że w przypadku Iranu nie ma co wychodzić przed szereg, ponieważ to jest sprawa na której niewiele jesteśmy w stanie ugrać” – dodał.

„Bez wątpienia polska dyplomacja dzisiaj, jeśli chce zagwarantować względnie stabilny rozwój i bezpieczeństwo naszemu krajowi, musi doprowadzić do odnowienia relacji transatlantyckich. Kluczem jest poprawa relacji na linii Waszyngton-Berlin. Dzisiaj od polskiej dyplomacji bardzo wiele zależy na ile uda nam się być pośrednikiem między Waszyngtonem a Berlinem. To będzie niezwykle trudne. Są takie obszary, w których Niemcy są gotowi na ustępstwa” – zauważył ekspert. „Pytanie, czy Donald Trump będzie skłonny pójść na rozmowę z kanclerz Angelą Merkel i jaką Polska będzie mogła odegrać rolę” – kontynuował.

„Ograniczenia w handlu międzynarodowym są dla Polski zagrożeniem. (…) W naszym interesie będzie walko o to, by była współpraca na równych zasadach i dzisiaj o to jest bardzo trudno” – zaznaczył Kędzierski.

back to top