Paweł Mucha: Nie ma w tej chwili I prezesa SN. Kierującym sądem jest sędzia Iwulski

Paweł Mucha: Nie ma w tej chwili I prezesa SN. Kierującym sądem jest sędzia Iwulski

„Nie ma I prezesa. Kierującym jest sędzia Iwulski. To skutek, który następuje w skutek przepisów ustawy o SN” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Paweł Mucha, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

„Prezesem może być tylko sędzia w stanie czynnym” – stwierdził prezydencki minister.

Rozmówca Marcina Fijołka podkreślił, że prof. Małgorzata Gersdorf, która nie stosuje się do zapisu ustawy o SN, dotyczącego przejścia w stan spoczynku sędziów, którzy osiągnęli odpowiedni wiek, stosowała inne zapisy tej ustawy: „Pani prezes Gersdorf kilkukrotnie tę ustawę w praktyce stosowała”.

Mucha przypomniał chociażby prośbę Gersdorf o umożliwienie jej pracy na uczelni wyższej: „Ustawa weszła w życie i nikt jej nie zaskarżył do TK. Wskutek tego, że pani prezes nie złożyła oświadczenia, stała się sędzią w stanie spoczynku. (…) Jest sędzią, który nie jest aktywny jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości” – powiedział. „Ci, którzy nie złożyli oświadczeń są w stanie spoczynku” – dodał.

Pytany o to, co zrobi prezydent jeżeli KRS wyda negatywną opinię w przypadku oświadczenia sędziego Iwulskiego, odparł: „Są dwie możliwości. Po pierwsze jest takie uprawnieni pana prezydenta, jeżeli chodzi o kwestię powierzenia obowiązków i jest możliwość wyrażona w ustawie, że pan prezydent może wskazać tego, kto będzie pełnił obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego do momentu, gdy będziemy mieli 110 sędziów, bo wtedy uruchamiamy procedury z wyborem docelowy, związanym z rozszerzeniem składu i wyborem I prezesa. Druga możliwość jest taka, że ten przepis cały czas znajduje zastosowanie, ale wobec tego z prezesów, który jest najstarszy służbą. Trzeba by weryfikować, który z uprawnionych w danym momencie jest tym, który jest najstarszy służbą”.

Mucha zwrócił uwagę, że prof. Gersdorf nie zaskarżyła ustawy o SN do Trybunału Konstytucyjnego: „Pani sędzia uważa, że jest I prezesem, ale obiektywnie, z mocy prawa, nie jest nim. Jest to dla mnie szokujące, że mając pełną świadomość działania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, pani prezes nie zgłosiła do TK wniosku, by zbadać zgodność ustawy” – powiedział.

Odniósł się również do podważania przez Gersdorf działań TK: „To jest niepoważna wypowiedź. Trybunał Konstytucyjny pod rządami konstytucji z 1997 roku ma ciągle takie same kompetencje” – stwierdził.

„Mam wrażenie, że zabrakło refleksji. Mam nieodparte wrażenie, że gdybyśmy kierowali się tylko opiniami środowiska sędziowskiego, to żadna reforma wymiaru sprawiedliwości w Polsce nie byłaby możliwa” – mówił.

Pytany o to, czy prezydenta szukał potencjalnych kandydatów na nowego I prezesa, stwierdził: „Nawet jeżeli robił taki research to nie czuję się uprawniony to tego, by to publicznie mówić. Pan prezydent ma świadomość, że ma taką kompetencję”.

Odniósł się też do sprawy gróźb wobec prezydenta, że stanie on przez Trybunałem Stanu: „Nie ma żadnych podstaw, by prezydent odpowiadał przed Trybunałem Stanu. (…) Razi mnie taka retoryka”.

Zdaniem Muchy, aby rozwiązać problem z Komisja Europejską potrzebna jest cierpliwość i rozmowy: „Polski rząd cierpliwie wyjaśnią. Tak jak premier w Strasburgu. Uważam, że Trybunał nie ma podstaw, by zająć się tą sprawą. Nie wydaje mi się, by KE podejmowała taką próbę. Jestem zwolennikiem cierpliwego tłumaczenia, ale polskie sprawy powinniśmy załatwiać w Polsce” – powiedział.

back to top