Przemysław Słowiński: Cała twórczość Gaudiego to jeden wielki hymn ku chwale Boga

Przemysław Słowiński: Cała twórczość Gaudiego to jeden wielki hymn ku chwale Boga

„Właściwie można powiedzieć, że cała twórczość Gaudiego to jest jeden wielki hymn ku chwale Boga, ku chwale wiary chrześcijańskiej. Szczególną estymą darzył Matkę Boską, patronkę Reus, czyli miejscowości, w której się urodził. Żył w ubóstwie, w ascezie ostatnie lata, właściwie poświęcił wszystko budowie tej wspaniałej świątyni. Mieszkał w pokoiku, w którym było tylko łóżko i szafka. (…) Zrezygnował też z pensji, z honorarium w budowie świątyni, żywił się właściwie tylko wodą i chlebem” – mówił w poranku „Siódma 9” Przemysław Słowiński, autor książki „Antoni Gaudi. Czarodziej architektury” (Wydawnictwo Fronda).

Obecnie trwa proces beatyfikacyjny słynnego architekta. Jak zaznaczył autor jego biografii, mogą się pojawiać pewne przeszkody do wyniesienia go na ołtarze: „Jeżeli chodzi o młode lata, to bynajmniej wcale nie zapowiadał się na świętego. Nie stronił od dobrego wina, od wszelakich uciech życia. I jeszcze jedna rzecz, która może przeszkadzać w procesie beatyfikacyjnym, to jest to, co się Gaudiemu zarzuca, że sporo w jego twórczości napotyka się symboli masońskich. Ale to chyba jest bardziej fascynacja pewną formą – nie bardziej, tylko w ogóle – a nie masonerią jako taką, bo trudno raczej dopatrzeć się związków Gaudiego z masonami”.

Największym dziełem Gaudiego jest barcelońska katedra Sagrada Familia, ukazująca niezwykłość twórczości tego architekta.

„Jego dzieła w ogóle przeczą wszelkim prawom przestrzeni, wszelkim prawom fizyki, co się zresztą okazało przy budowie katedry Sagrada Familia, bo budowa rozpoczęła się życia Gaudiego, ale nie dożył do końca, bo budowa trwa aż do dzisiaj. Nadzoruje to w tej chwili japoński architekt. (…) Próbowali budować wg planów Gaudiego i to się waliło, nie wiadomo dlaczego. (…) Jemu stały te konstrukcje, a gdy próbowali go naśladować – kilkakrotnie dochodziło do wypadków” – mówił pisarz.

back to top