Jarosław Sellin: Kluczem do uspokojenia sytuacji politycznej w Polsce jest ponowna wygrana PiS-u w wyborach parlamentarnych

Jarosław Sellin: Kluczem do uspokojenia sytuacji politycznej w Polsce jest ponowna wygrana PiS-u w wyborach parlamentarnych

„Moim zdaniem kluczem do pewnego uspokojenia sytuacji politycznej w Polsce (…) jest powtórne zwycięstwo PiS-u w wyborach parlamentarnych w 2019 r.” – mówił w poranku „Siódma 9” Jarosław Sellin, wiceminister kultury. „Jeśli wygramy drugi raz z rzędu, wtedy być może przyjdzie refleksja, że chyba jednak to jest coś trwałego w polskiej polityce, że jest normalna centro-prawica, konserwatywna (…) i że trzeba rywalizować normalnie, nie histerią i wyłącznie anty-PiS-em, tylko programem, merytoryczną debatą, dyskusją” – tłumaczył.

W rozmowie z Marcinem Fijołkiem odniósł się do spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem:

„Wydaje mi się, że nic nadzwyczajnego się nie wydarzy. (…) Wydaje mi się, że od przejęcia władzy przez Putina Rosja odgrywa rolę państwa destruującego porządek światowy. (…) Myślę, że żaden, nawet najbardziej ekscentryczny, przywódca USA nie odejdzie od pryncypiów polityki amerykańskiej”.

W rozmowie nie zabrakło tematów krajowych, także sprawy sądów.

„Nikt nie czyha na niezawisłość sędziów, (…) jeśli ktoś chce być sędzią jak sędzia na telefon (…), to nie najlepiej świadczy o takich sędziach i atmosferze politycznej, która była” – podkreślił gość poranka.

„My reformą przywracamy równowagę władz, a nie naruszamy. (…) Przedstawiciele środowisk sędziowskich zaczęli o sobie myśleć jako o jakiejś nadwładzy” – wyjaśnił Sellin.

„Czy my tworzymy sytuację, w której możemy powiedzieć, że ktoś jest ponad prawem?” – zapytał wiceminister.

Odnosząc się do działań opozycji, powiedział:

„Opozycja nie zrozumiała, kiedy walczymy o prawdę historyczną (…) Oni bawią się w jakieś harce polityczne, kiedy uruchamiamy jakiś element przypominania światu o naszej wielkiej historii. (…) Totalna opozycja sama wystawia sobie świadectwo”.

Jak zaznaczył:

„Ta histeria wynika z tego, że nie mogą pogodzić się z tym, że ktoś taki jak my wygrał wybory. Traktują to jako wypadek polskiej demokracji, że to nie jest polska demokracja, tylko choroba polskiej demokracji. Jeśli wygramy drugi raz z rzędu, wtedy być może przyjdzie refleksja, że chyba jednak to jest coś trwałego w polskiej polityce, że jest normalna centro-prawica, konserwatywna (…) i że trzeba rywalizować normalnie, nie histerią i wyłącznie anty-PiS-em, tylko programem, merytoryczną debatą, dyskusją (…) Moim zdaniem kluczem do pewnego uspokojenia sytuacji politycznej w Polsce (…) jest powtórne zwycięstwo PiS-u w wyborach parlamentarnych w 2019 r.”

Zapytany o ewentualny powrót Donalda Tuska na krajową scenę polityczną, powiedział:

„Moim zdaniem Donald Tusk sam nie wie, jaką rolę chce odgrywać po zakończeniu misji przewodniczącego Rady Europejskiej. (…) Donald Tusk wie doskonale, że kandydatem Zjednoczonej Prawicy w wyborach w 2020 roku będzie Andrzej Duda. Moim zdaniem boi się tej rywalizacji”.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA