Kard. Stanisław Dziwisz: Konkordat ma służyć dobru człowieka i narodu

Kard. Stanisław Dziwisz: Konkordat ma służyć dobru człowieka i narodu

„Po wojnie rządy komunistyczne nie dopuściły do tego, aby w Warszawie był nuncjusz, ignorowały konkordat, zerwały po prostu jednostronnie. Stolica Apostolska konkordatu nie zerwała, spokojnie czekała na moment, aby ułożyć pokojowe stosunki, ułożyć poprawność działania Kościoła w Polsce z rządem dla dobra narodu, bo Kościół nigdy nie szukał przywilejów dla siebie, starał się służyć narodowi” – mówił w poranku „Siódma 9” kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej. W rozmowie z Piotrem Otrębskim odniósł się przypadającej dziś rocznicy wznowienia przez Polskę i Stolicę Apostolską stosunków dyplomatycznych w 1989 r.

„Rozmowy były bardzo trudne. (…) Jan Paweł II był bardzo ostrożny jeżeli chodzi o prowadzenie tych rozmów. Starał się, żeby nie były to rozmowy między Watykanem a rządem bez uwzględnienia roli Kościoła lokalnego. Bardzo mu zależało, aby wszystkie układy były równocześnie układem wspólnym Stolicy Apostolskiej i Kościoła lokalnego. Bardzo zależało na tym i Janowi Pawłowi II, i kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, który nie akceptował wschodniej polityki, która wtedy w jakiś sposób była w Kościele” – podkreślił kard. Dziwisz i dodał: „Jeśli chodzi o sprawy polskie był to ważny moment, ale traktowany był z wielką uwagą, żeby nie popełnić jakiegokolwiek błędu”.

Konkordat został podpisany 28 lipca 1993 r. Jak zaznaczył kard. Dziwisz: „Konkordaty nie są takie łatwe. Czasem się pracuje latami, żeby doprowadzić do umowy, która ma zabezpieczenie w prawach międzynarodowych, która by służyła dobremu współżyciu danego państwa z Kościołem reprezentowanym – jeśli chodzi o konkordat – przez Stolicę Apostolską”.

„Konkordaty mają swoją historię wiekową, w Polsce również. Zawsze służyły dla pokojowego współżycia i dla dobra społeczeństwa. Nie chodzi tylko o Kościół, o ludzi wierzących, ale chodzi o człowieka. Zawsze tym kierował się Kościół i myślę, że zawsze tym będzie się kierował (…) Kościół służy człowiekowi, konkordaty też służą człowiekowi, ale i służą pokojowemu współżyciu między narodami, ale także grupami społecznymi w danym narodzie, w danym państwie” – mówił krakowski arcybiskup senior.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA