Michał Kondrat: Film „Miłość i Miłosierdzie” będzie oparty na nieznanych dotąd faktach dot. św. s. Faustyny

Michał Kondrat: Film „Miłość i Miłosierdzie” będzie oparty na nieznanych dotąd faktach dot. św. s. Faustyny

„Mam wrażenie, że skala tego przekazu [św. s. Faustyny Kowalskiej dot. Bożego Miłosierdzia] nie do końca jest rozumiana. Film «Miłość i Miłosierdzie» będzie skupiał się nie tyle na życiorysie s. Faustyny Kowalskiej, natomiast na wytłumaczeniu misji i istoty tej misji. Co ciekawe będzie oparty w dużej mierze na nieznanych dotąd historiach, faktach, dokumentach, które udało nam się odnaleźć, m.in. udało nam się znaleźć list bł. ks. Michała Sopoćki, który do papieża, w którym pisze, że te rzeczy z dzienniczka s. Faustyny się sprawdzają” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Michał Kondrat, reżyser filmu „Miłość i Miłosierdzie”.

„Film ma mieć bardzo szeroką dystrybucję na całym świecie, chcemy wejść z tym filmem do kilkudziesięciu krajów w jednym czasie” – podkreślał Michał Kondrat.

„Kult Bożego Miłosierdzia w wielu krajach jest o wiele bardziej pielęgnowany niż w Polsce, chociażby na Filipinach, gdzie o godzinie 15:00 ludzie przestają pracować i odmawiają koronkę, prezydent odmawia. Oni bardzie zrozumieli niż my, jakie możemy mieć korzyści duchowe zanurzając się w kulcie Bożego Miłosierdzia. Pan Jezus, począwszy od obrazu, który kazał namalować siostrze Faustynie, chciał, abyśmy się do takiego Jezusa modlili, bo on czeka na nas z tym miłosierdziem. My go często nie chcemy obciążać, albo ograniczamy go bardzo lub myślimy, że nas bardzo surowo ocenia, a on na nas czeka z ogromem swojej miłości. Ten kult jest bardzo istotny, dlatego trzeba go pokazać, aby był bardziej przyswajalny, bardziej zrozumiały” – opowiadał reżyser.

„To będzie film dedykowany również dla osób niewierzących, ma być fajnie zrobiony, ma być ciekawie opowiedziana ta historia, oczywiście oparta na faktach” – zwracał uwagę gość Marcina Fijołka.

Wszystkie informacje dostępne są na stronie www.kolbe.org.pl.

back to top