Iwona Arent: Wygląda na to, że Tomasz Arabski próbował wprowadzić komisję w błąd

Iwona Arent: Wygląda na to, że Tomasz Arabski próbował wprowadzić komisję w błąd

„Wygląda na to, że Tomasz Arabski próbował wprowadzić komisję w błąd. Gdy został postawiony pod ścianą, że biegły zostanie powołany, to się jednak przyznał, że być może tę notatkę napisał. (…) Kolega Jarosław Krajewski, który przepytywał pana Arabskiego, posiłkował się zeznaniami pana Arabskiego w prokuraturze, która przesłuchiwała go zaraz po wybuchu afery Amber Gold i tam znakomicie pamiętał o notatkach, spotkaniach, a przed komisją Amber Gold już nagle amnezja” – powiedziała w poranku „Siódma-Dziewiąta” Iwona Arent, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold.

„Tak naprawdę [Tomasz Arabski] udzielił wiele odpowiedzi, ale brzmiały one «nie pamiętam», «być może tak było, jeśli jest w dokumentach», taka ogólna amnezja, to nie pierwszy taki świadek, który nic nie pamięta. Dowiedzieliśmy się, że oczywiście rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem na temat tej sławnej notatki z maja. Nie pamiętał kiedy, nie pamiętał co powiedział panu premierowi, nie pamięta właściwie, co pan premier kazał zrobić. Jedyne co pamiętał, to że jak pan premier usłyszał to się zmartwił – tak ja odebrałam to przesłuchanie” – mówiła poseł Arent.

„Podczas przesłuchania Michała Tuska zeznał on, że gdy pracował w OLT Express, to jego ojciec wiedział, gdzie on pracuje, konsultował z ojcem gdzie chce pracować. Ojciec mu mówił, że to nie jest dobry pomysł. Na to wygląda, że premier Donald Tusk już dużo wcześniej wiedział o tej spółce” – zaznaczyła rozmówczyni Jarosława Wydry.

„Chciałam bardzo wyraźnie zaznaczyć, że od maja, od czasu tej słynnej notatki, do sierpnia, zanim Amber Gold upadło, Marcin P. oszukał ludzi na kilkaset milionów złotych. I można było wtedy uratować wiele portfeli” – stwierdziła Arent. „Co ciekawe, na tej notatce jest informacja, że rozmawiał 28 maja, czyli kilka dni po wpłynięciu tej notatki, ale notatkę zrobił 12 września” – zwracała uwagę gość poranka.

Poseł Iwona Arent mówiła także o wnioskach i tworzeniu końcowego raportu z przesłuchań, a także o ostatnim przesłuchaniu, w trakcie którego przed komisją ma stanąć były premier Donald Tusk. 

back to top