Piotr Zgorzelski: Zachowanie ministra Ardanowskiego to aberracja

Piotr Zgorzelski: Zachowanie ministra Ardanowskiego to aberracja

„Sam byłem samorządowcem, pracowałem we wszystkich trzech kategoriach samorządu i nie mieści mi się w głowie, żeby na jakimkolwiek poziomie wójt z powodów politycznych specjalnie torpedował możliwość wypłacenia odszkodowań z powodu suszy. To jest po prostu aberracja, że minister polskiego rządu może posądzać samorządowców i zrzucać na nich odpowiedzialność zamiast sam wziąć się do roboty” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Piotr Zgorzelski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.

„Takie opowiadania pana ministra ani nie przysparzają autorytetu państwu, ani nie są zgodne z prawdą” – stwierdził gość Jarosława Wydry.

„Samorządy nie chcą współpracować z rządem? Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Taki wójt w następnych wyborach zostałby wyrzucony z pracy przez wyborców. (…) To teza publicystyczna i kampanijna, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością” – mówił polityk.

Poseł PSL odniósł się także do założeń tej partii w nadchodzących wyborach: Zjednoczymy Polaków, odbudujemy wspólnotę – to najważniejsze wyzwanie w tych wyborach. Może być normalnie i to chcemy pokazać naszym rodakom”.

„W każdej konkurencji ci, którzy uzyskali dobry wynik starają się go poprawić. (…) Przed nami intensywna 40-dniowa kampania. (…) Celujemy w wynik 15+” – mówił o celach Polskiego Stronnictwa Ludowego Zgorzelski.

„Idziemy do wyborów z hasłem «Tu Jest Polska» i sztandarowym projektem «Emerytura Bez Podatku», który jest świetnie przyjmowany przez obywateli, (…) powróci do Sejmu jako projekt obywatelski. Wtedy liczymy, że Prawo i Sprawiedliwość zgodnie z zapowiedzią marszałka Kuchcińskiego go nie odrzuci w pierwszym czytaniu” – zapowiadał poseł.

„Jesteśmy wiarygodni i konsekwentni w polityce rodzinnej. Jako jedyna partia opozycyjna poparliśmy też 500 plus” – zapewniał Piotr Zgorzelski.

Gość poranka odniósł się również do postawy ministra Jakiego: „Patryk Jaki może wziąć urlop bezpłatny, aby moc kampanię wyborczą prowadzić”.

„Mieliśmy wątpliwości czy faktycznie należy postępować tak, jak robią to Węgry. (…) Nasi europosłowie się wstrzymali, nie zachowali się tak jak europosłowie Platformy Obywatelskiej, dając sygnał, że nie akceptujemy tego, co się dzieje zarówno na Węgrzech, jak i w Polsce” – skomentował także wstrzymaniu się europosłów PSL od głosu ws. Węgier parlamentarzysta.

back to top