Prof. Andrzej Radzikowski: Niedobrze byłoby, gdyby szczepienia zyskały inny status, niż mają w chwili obecnej

Prof. Andrzej Radzikowski: Niedobrze byłoby, gdyby szczepienia zyskały inny status, niż mają w chwili obecnej

„Zdecydowanie jestem za tym, aby to rodzice mieli niezbywalne prawo decyzji, czy ich dzieci są szczepione czy nie, ale to, czego jest teraz przedmiotem debata, to czy szczepienia mają zostać obowiązkowe czy nieobowiązkowe. Zdecydowanie powinno pozostać nadal tzw. określenie pewnych szczepień refundowanych przez państwo jako obowiązkowe, ponieważ to wzbudza zaufanie. Jestem za tym, by szczepienie pozostały obowiązkowe. (…) Niedobrze byłoby, gdyby szczepienia zyskały inny status, niż mają w chwili obecnej” – powiedział w poranku prof. Andrzej Radzikowski, lekarz rodzinny z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

„Bardzo charakterystyczna jest teraz sprawa odry. Szczepienie przeciwko odrze może być po 14. miesiącu, a do 14. miesiąca dzieci są absolutnie wrażliwe na zachorowanie na odrę. Gdyby teraz dziecko, które jest nieszczepione, zachorowało w okresie wylęgania i zaraziło małe dzieci powiedzmy w żłobku, to byłoby bardzo niedobrze. Inna sprawa – jest sporo dzieci, które ze względów zdrowotnych nie mogą być szczepione, mają choroby autoimmunologiczne, które wymagają leczenia immunosupresyjnego, to leczenie powoduje, że szczepienie przeciwko odrze, śwince, różyczce mogą dać jakieś zaburzenia, a wprost wywołać jakąś chorobę. Te dzieci są chronione przez dzieci, które są chronione. Jeżeli ten odsetek nieszczepionych przekroczy 10% to dobrze wiadomo, że będzie epidemia, tak jest na Ukrainie, w Rumunii i w Niemczech” – informował gość Piotra Otrębskiego.

„Nie ma w Polsce jeszcze epidemii, ale jest zagrożenie” – oceniał profesor Radzikowski.

Zachęcamy do odsłuchania całej rozmowy.

back to top