Damian Kita: Na Marszu Niepodległości spodziewamy się 250 tys. Polaków

Damian Kita: Na Marszu Niepodległości spodziewamy się 250 tys. Polaków

„Jeśli miałbym oceniać po naszych kontaktach, sygnałach, to ten ruch, organizacja wyjazdów jest naprawdę nieporównywalna. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to sto lat od kiedy odzyskaliśmy niepodległość, to myślę, że na Marszu Niepodległości możemy się spodziewać 250 tys. Polaków” – powiedział w poranku „Siódma9” rzecznik Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Damian Kita.

Tegoroczna edycja Marszu Niepodległości przejdzie pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna". „Jeśli miałbym oceniać po naszych kontaktach, sygnałach, to ten ruch, organizacja wyjazdów jest naprawdę nieporównywalna. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to sto lat od kiedy odzyskaliśmy niepodległość, to myślę, że na Marszu Niepodległości możemy się spodziewać 250 tys. Polaków" – ocenił Kita.

Rzecznik Stowarzyszenia Marsz Niepodległości podkreślił, że przez wiele lat nie było wystarczającej oferty dla Polaków, jeśli chodzi o 11 listopada. „Odpowiedzią na tę potrzebę był Marsz Niepodległości. Niestety marsz musiał się liczyć, że nieprzychylne mu środowiska próbowały prowokować. Były bojówki z Niemiec, nieprzychylność policji w latach rządów PO. W poprzednim roku mieliśmy dwie głośne prowokacje" – wyliczał.

Kita odniósł się też do ewentualnych prowokacji, jakie mogą mieć miejsce na Marszu Niepodległości. „Jeśli chodzi o organizatora, to nasza straż przygotowuje się od zeszłego roku. Przewidywaliśmy, że organizacja tej edycji będzie dla nas najbardziej wymagająca. Planujemy większą sprawność, ale będziemy też wszystko monitorowali" – powiedział.

back to top