Prof. Włodzimierz Bernacki: Powinniśmy pamiętać, że każdego dnia musimy upominać się o wolność i cieszyć się niepodległością

Prof. Włodzimierz Bernacki: Powinniśmy pamiętać, że każdego dnia musimy upominać się o wolność i cieszyć się niepodległością

„Kiedy dzisiaj spoglądamy na dzień 11 listopada, to rzeczywiście powinniśmy pamiętać o jednym: że każdego dnia musimy upominać się o swoją wolność i cieszyć się tą niepodległością” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” prof. Włodzimierz Bernacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

„Ja zawsze zadaje sobie takie pytanie, czy my dzisiaj w Polsce bylibyśmy zdolni i skłonni do tego, aby tak wiele oddać, tak wiele poświęcić, łącznie ze swoim nie tylko zdrowiem, ale i życiem. To jest pierwsza, podstawowa kwestia. (…) Jestem człowiekiem, który interesuje się historią, para się zawodowo po części historią. Przez bardzo długi czas nasza cywilizacja była przekonana co do tego, że nasza historia jest nauczycielką życia. (…) W związku z tym, jeśli spoglądamy wstecz na to, co wydarzyło się 100 lat temu, to powinniśmy dostrzec, że tak naprawdę to był zaczątek, ponieważ formalnie 11 listopada jest tylko tym pierwszym krokiem. (…) To bardzo ważne, byśmy pamiętali, że mieliśmy naprawdę krótki czas, aby odbudować państwowość, bo ledwie po rok 1939. Dzisiaj z perspektywy widzimy, że udało się bardzo wiele zrobić, natomiast ten zbieg wydarzeń poza granicami naszego kraju spowodował, że jednak na 50 lat popadliśmy w mrok panowania najpierw brunatnej, a później czerwonej zarazy” – mówił gość Marcina Fijołka.

Profesor Bernacki komentował także decyzje związane z organizacją marszy w mieście stołecznym: „Uważam, że ta decyzja, która została podjęta w sytuacji, gdy pani prezydent Gronkiewicz-Waltz zakazała organizacji tego marszu, wydaje się, że jedynym sensownym i właściwym i sensownym rozwiązaniem było zorganizowanie tego marszu w zupełnie innym trybie, wyłączającym zgodę lub brak zgody organu samorządowego. To jedyne sensowne rozwiązanie. (…) Nie można sobie pozwolić na jakiekolwiek ryzyko. (…) W mojej opinii pan prezydent podjął jedyną właściwą decyzję” – uznał parlamentarzysta.

„Chyba organizujemy ten marsz nie dla dobrego samopoczucia euroentuzjastów mieszkających w Europie Zachodniej i których bardzo trudno jest przekonać do tego, co dzieje się w Warszawie. Ja, jako człowiek, który funkcjonuje w przestrzeni Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, muszę otwarcie powiedzieć, że jeśli chodzi o polityków zachodniej Europy, to stanowisko jest stałe i niezmienne wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości. (…) Tych ludzi zadziwia to, że kiedy rozmawiają ze mną czy z innymi politykami PiS przekonują się, że my nie mamy kindżału w zębach i nie żywimy się krwią liberałów. Są zaskoczeni tym, że jesteśmy przedstawicielami narodu, która ma też tak wielką tradycję. (…) Pracujmy nad opinią o Polakach na zewnątrz, ale niekoniecznie z tego tytułu rezygnujmy z takich wielkich uroczystości jak ta 11 listopada” – twierdził polityk.

Zachęcamy do odsłuchania całej rozmowy.

back to top