Prof. Remigiusz Forycki: To co się dzieje obecnie we Francji to krocząca rewolta

Prof. Remigiusz Forycki: To co się dzieje obecnie we Francji to krocząca rewolta

„To co się dzieje w tej chwili we Francji, szczególnie w sobotę, to jest jednak krocząca rewolta, która jest od dłuższego czasu. W tej chwili mamy trzecią odsłonę, tragedia klasyczna francuska ma pięć odsłon. Wszyscy się boją czwartego aktu, natomiast wydaje mi się, że tutaj się nałożyły pewne rzeczy strukturalne. Macron jak Jowisz uznał, że ma spotkanie z historią i nie będzie ustępował co do reform i rzeczywiście jest konsekwentny w tych reformach. Ponieważ jest liberałem, to nie bardzo się ludziom podoba, dlatego że on popiera bogatych uważając, że ci tworzą miejsca praca i zwiększają budżet. Społeczeństwo jest zdegustowane postawą Macrona, bo robi on dużo niedobrych rzeczy, jest arogancki. 80% uznało, że to co się działo we Francji, to wina rządu” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” prof. Remigiusz Forycki z Instytutu Romanistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

„Francja się po prostu stacza, stacza się wyjątkowo szybko i myślę, że tutaj nie ma alternatywy. Gdyby mnie pan spytał, czy we Francji jest jakiś mędrzec, jakieś słowo, które postawi naród na nogi, powiem: nie ma” – ocenił profesor Forycki.

„Moim zdaniem premier będzie wysunięty na czoło. (…) Macron nie może tego ciągnąć, jak będzie to ciągnął, to polityka to po prostu zaleje, zasypie i Francja może wejść w anarchię, a anarchia to już jest bardzo zła rzecz” – zwracał uwagę gość Jarosława Wydry.

Gość poranka w przeglądzie prasowym odniósł się m.in. do trwającego w Katowicach szczyt klimatyczny COP24 oraz do sondaży o zakazie handlu w niedzielę.

back to top