Michał Potocki: Nowością w wojnie ukraińsko-rosyjskiej jest to, że Rosjanie pierwszy raz zaatakowali pod własną flagą

Michał Potocki: Nowością w wojnie ukraińsko-rosyjskiej jest to, że Rosjanie pierwszy raz zaatakowali pod własną flagą

„Wszyscy popatrzyliśmy na incydent z niedzieli, sprzed półtora tygodnia, kiedy to w takiej potyczce na Morzu Czarnym Rosjanie przejęli trzy okręty ukraińskie, raniąc 3 bądź 6 ukraińskich żołnierzy. Powstały pytania, czy to już wojna. Wojna zaczęła się w 2014 roku i tego samego dnia, kiedy Rosjanie przejęli 3 statki, przynajmniej według strony ukraińskiej, doszło do 16 ostrzałów na Donbasie. 6 Ukraińców tam zostało wtedy rannych. Z dzisiejszych informacji wynika, że w ciągu wczorajszego dnia jeden Ukrainiec zginął na Donbasie. Ta wojna cały czas się tli, trwa, nic się tam nie zmieniło. Nowością jest to, że Rosjanie po raz pierwszy zaatakowali stronę ukraińską pod własną flagą, bo do tej pory to było udawanie. Okazało się, że to przekroczenie kolejnej czerwonej granicy nie zakończyło się żadną reakcją np. państw Zachodu” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Michał Potocki z Dziennika Gazety Prawnej.

„Na części okupowanej przez Rosję postępuje katastrofa demograficzna, gospodarcza i kryminalna. (…) Po tej części ukraińskiej Ukraińcy starają się inwestować przede wszystkim w infrastrukturę drogową, by pokazać miejscowej ludności, że z Rosji przyszła do nich katastrofa, a państwo ukraińskie daje wam przynajmniej drogi” – opisywał sytuację na Donbasie gość Anny Skiepko.

„Ogólnym celem Rosji na Ukrainie jest destabilizacja tego kraju, dążenie do tego, że Ukraińcy rozczarowani potencjalną destabilizacją, problemami gospodarczymi i chaosem politycznym postawią na kogoś, kto będzie bardziej skłonny do ustępstw na rzecz Rosji, czyli np. ogłosi, że do NATO to my już nie chcemy. Rosjanie pokazali, że tak naprawdę kontrolują Morze Azowskie i Cieśninę Kerczyńską, a to znaczy, że porty ukraińskie, zwłaszcza Mariupolu, jest zdany na łaskę Rosji” – przypominał Potocki.

W przeglądzie prasy gość poranka mówił m.in. o wstrzymaniu przez rząd pracy nad ustawą, która miała ułatwić zatrudnianie obcokrajowców oraz o zamieszkach we Francji.

back to top