Jacek Prusinowski: „Brany jest pod uwagę scenariusz «Morawiecki na premiera»”

Jacek Prusinowski: „Brany jest pod uwagę scenariusz «Morawiecki na premiera»”

„Słyszałem od polityków PiS po wtorkowym klubie tej partii, że cały czas w grze jest ruch pod tytułem «Mateusz Morawiecki na premiera» – powiedział Jacek Prusinowski podczas poranka „Siódma – Dziewiąta” – wspólnej audycji rozgłośni katolickich.

Dziennikarz polityczny mówił o tym, że na dziś nie możemy mówić o żadnych pewnych informacjach w zakresie zmian w rządzie. A co z sejmowymi plotkami?

„Jeśli chodzi o poziom spekulacji i plotek, to jedyne miejsce, gdzie są pełne informacje, to głowa Jarosława Kaczyńskiego. (...) Niektóre aktywności minister Anny Streżyńskiej to nie tyle gra na wyprzedzenie, ale nawet pożegnanie z resortem. Kandydatury ministrów Adamczyka i Streżyńskiej są bardzo mocne, jeśli chodzi o pożegnanie się z rządem” – zaznaczył prowadzący „Sedno sprawy” (Radio Plus).

Prusinowski był również pytany o to, czy może dojść do zmiany na stanowisku premiera. Co ciekawe, według informatorów dziennikarza w grę wchodzi nie tylko nazwisko Jarosława Kaczyńskiego: „Słyszałem od polityków PiS po wtorkowym klubie tej partii, że cały czas w grze jest ruch pod tytułem «Mateusz Morawiecki na premiera» – ostatnio o tym mówiło się rzadziej, ale jest to scenariusz brany pod uwagę. (...) Najbardziej prawdopodobny scenariusz to jednak pozostanie premier Beaty Szydło na stanowisku. Trudno byłoby przedstawić racjonalnie zmianę w tym zakresie” – ocenił gość Marcina Fijołka.

Na liście ministrów, którzy nie są pewni swojej pozycji, oprócz Streżyńskiej i Adamczyka Prusinowski wskazał też Jana Szyszkę, Witolda Waszczykowskiego oraz Krzysztofa Jurgiela. Pytany o słowa premier Beaty Szydło, że PiS może przegrać tylko ze sobą, dziennikarz wskazał: „To święte słowa. Opozycja faktycznie nie przeszkadza na tyle, na ile mogłaby przeszkadzać. PiS było bardziej wymagającą opozycją. Dziś największym zagrożeniem dla Zjednoczonej Prawicy jest sama Zjednoczona Prawica” – stwierdził.

W rozmowie pojawił się również wątek związany z możliwością skonstruowania wspólnych list wyborczych partii opozycyjnych. Zdaniem Prusinowskiego do współpracy partie opozycyjne może zmusić zmiana w ordynacji wyborczej, jaką przygotowuje PiS. „Prędzej czy później do tego chyba dojdzie” – ocenił Prusinowski

back to top