Barbara Czaykowska-Kłoś o świątecznych przygotowaniach w kuchni

Barbara Czaykowska-Kłoś o świątecznych przygotowaniach w kuchni

„Ja do piernika daję dużo pieprzu. Lubię, jak piernik jest wytrawny. Często smarujemy go masłem. Po prostu kroi się do w kromki i się smaruje, więc on nie może być za słodki. Ale jest słodki, bo ma miód gryczany, który jest bardzo aromatyczny. To jest ta jego naturalna słodycz. Cukru tam właściwie nie ma w moim pierniku. (…) Moje pierniki są wytrawne i trzeba być wytrawnym smakoszem, żeby chcieć mój piernik polubić. (…) Nawet moje pierniczki są takie, że poza mną nikt ich nie chce jeść, bo słodkie są tylko na wierzchu” – opowiadała w poranku „Siódma 9” Barbara Czaykowska-Kłoś, autorka książek „Historie kuchenne” i „Historie świąteczne” (Wyd. Bernardinum). W rozmowie z Anną Skiepko powiedziała o świątecznych przygotowaniach w kuchni.

Jak zaznaczyła, ważne jest, żeby nie zostawiać gotowania na wigilię.

„U mnie wszystko jest przygotowane wcześniej, a w wigilię dopiero zaczynam sprzątać. Cały tydzień nie mam czasu na sprzątanie, bo dzieci biegają, pies, kot”.

Pani Barbara jest wierna tradycji, ale zdarza jej się modyfikować przepisy.

„Tak to robię, że nawet tego nie zauważam, dlatego że jestem niewolnicą tradycji w najlepszym tego słowa znaczeniu. Tradycja to jest święta rzecz, to jak pójście na pasterkę”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA