Małgorzata Nawrocka: „Czemu ludzie chcą zamieniać głowy na dynię? Ja wolę swoją głowę”

Małgorzata Nawrocka: „Czemu ludzie chcą zamieniać głowy na dynię? Ja wolę swoją głowę”

Małgorzata Nawrocka, pisarka, autorka książek dla dzieci i młodzieży oraz tekstów piosenek, w rozmowie z Marcinem Fijołkiem wskazała na duchowe korzenie popkulturowego Halloween.

„Wszystkie gadżety halloweenowe, zanim trafiły do świata komercji w wydaniu anglosaskim, a stamtąd do nas, mają swoją tradycję duchową zakorzenioną mocno w dawnych wierzeniach. Żarty halloweenowe biorą swoje źródło z tradycji staroceltyckiej, od kapłanów, druidów, którzy rzucali klątwy na domy, w których nie dostali ofiary albo panny do zabawy. Niesympatyczne żarty przy furtkach i domach, psoty, psikusy i dręczenie są bezpośrednią pozostałością tej tradycji” – wskazała autorka powieści antymagicznych.

„Motyw dyni również pochodzi od Celtów. Na cześć boga śmierci w ostatnim dniu października palono świece w wydrążonych warzywach, a nawet w pustych czaszkach. Ten kult w tej tradycji był silny” – mówiła o halloweenowych korzeniach.

„Przebieranki z kolei mają źródło w średniowieczu, kiedy wierzono, że w nocy z 31 na 1 listopada światem rządzą czarownice. Aby się przed nimi ustrzec, trzeba było się przebrać. O dziwo nie za anioła czy inną pozytywną postać, ale w ramach dziwnego serwilizmu za postacie z ich bajki” – dodała.

„Nie mamy nic przeciwko dyniom, Bóg je stworzył i dobrze doprawiona niech cieszy podniebienia ludzkie. Pytanie, czemu ludzie chcą zamieniać głowy na dynię? Ja wolę swoją głowę” – podsumowała Małgorzata Nawrocka w poranku „Siódma – Dziewiąta”

back to top