Dr Jakub Bochiński: Gitarzysta Queen chętniej mówi o nauce niż o muzyce

Dr Jakub Bochiński: Gitarzysta Queen chętniej mówi o nauce niż o muzyce

1 stycznia 2019 r. sonda New Horizons dotarła do planetoidy Ultima Thule w Pasie Kuipera. „To najdalsze ciało niebieskie odwiedzone przez ludzkość” – tłumaczył dr Jakub Bochiński, astrofizyk ze Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. „To co wydarzyło się 1 stycznia, to poszerzenie naszego horyzontu” – przekonywał, nawiązując do nazwy misji, naukowiec.

Gość poranka tłumaczył, że naukowcy nie końca wiedzą, jak z pyłu kosmicznego powstały planety. Badanie Ultima Thule może pozwolić odkryć ten proces. Jednym z pierwszych badaczy pyłów kosmicznych jest gitarzysta zespołu Queen, dr Brian May. Muzyk na zlecenie NASA skomponował utwór zatytułowany – podobnie jak misja kosmiczna – „New Horizons”. May bierze udział w spotkaniach astrofizyków z całego świata.

Czy jest jednak poważnym naukowcem, czy jego doktorat to fanaberia rockmena? „Brian May napisał większość doktoratu, zanim zespół Queen stał się popularny” – wyjaśnia dr Bochiński i dodaje, że swój doktorat dr May opublikował w jednym z najbardziej prestiżowych żurnali naukowych „Nature”. „Doktorat Briana Maya w księgarni, w której pracowałem, sprzedawał się jak świeże bułeczki” – mówił w poranku „Siódma 9” polski naukowiec.

Tematyka, którą zajmował się Brian May, po trzydziestu latach stała się dla szerszego grona badaczy interesująca. Temat pyłów w układach słonecznych wrócił, a Brian May został namówiony do dokończenia swojej rozprawy.

„Brian jest miłym, dobrym człowiekiem. Jest kochanym człowiekiem” – zdradził dr Bochiński, który z legendarnym muzykiem prowadził obserwacje kosmosu.

„Na spotkaniach astronomicznych Brian May wyróżnia się, ubrany w czerwoną opalizujących koszulę. Jest jednak cichy i skromny. Chętniej mówi o astronomii niż o swojej działalności w Queen” – podkreślił gość Piotra Otrębskiego.

Zdjęcia przesyłane przez sondę New Horizons będą spływać do września 2020 roku. Światło z okolic Ultima Thule leci do ziemi sześć godzin.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top