Tomasz Krzyżak: Praca podjęta przez Kościół nad ochroną nieletnich nie została wywołana przez „Kler”. Trwa od wielu lat

Tomasz Krzyżak: Praca podjęta przez Kościół nad ochroną nieletnich nie została wywołana przez „Kler”. Trwa od wielu lat

„Niektórym się wydaje, że film «Kler», który wszedł do kin bodajże we wrześniu, spowodował jakąś tam lawinę, że biskupi wzięli się do pracy. Nie, nic bardziej mylnego. Musimy pamiętać o tym, że cała sprawa dotycząca wypracowania dokumentów dotyczących prewencji nadużyć seksualnych w polskim Kościele nie wzięła się w ubiegłym roku, tylko tak na dobrą sprawę trwa od wielu, wielu lat” – mówił w poranku „Siódma 9” Tomasz Krzyżak z „Rzeczpospolitej”. W rozmowie z Piotrem Otrębskim podjął temat wyzwań, jakie stoją przed Kościołem w 2019 r.

„Myślę, że ten podstawowy problem, który przewijał się przez cały rok 2018 nie tylko w Kościele polskim, ale w ogóle w Kościele powszechnym, to jest kwestia molestowania seksualnego nieletnich. Widać wyraźnie, że ten temat bardzo opinię publiczną i wiernych Kościoła rzymskokatolickiego interesuje. Bardzo dobrze, że podejmowane są różnego rodzaju działania bądź to na poziomie Stolicy Apostolskiej, bądź to na poziomie episkopatów lokalnych i u nas w Polsce również. Nie może w tym wszystkim zabraknąć tej determinacji, o której wielokrotnie mówił Ojciec Święty” – mówił redaktor.

Zapytany, czy w Kościele dokonuje się samooczyszczanie, odpowiedział:

„Ono w Polsce dość intensywnie idzie. Zwróciłbym uwagę na końcówkę roku. Niektórym się wydaje, że film «Kler», który wszedł do kin bodajże we wrześniu, spowodował jakąś tam lawinę, że biskupi wzięli się do pracy. Nie, nic bardziej mylnego. Musimy pamiętać o tym, że cała sprawa dotycząca wypracowania dokumentów dotyczących prewencji nadużyć seksualnych w polskim Kościele nie wzięła się w ubiegłym roku, tylko tak na dobrą sprawę trwa od wielu, wielu lat. Dzisiaj mamy pewnego rodzaju kulminację. Jak mówi prymas Polak – ja się z nim zgadzam – robimy jakiś krok do przodu”.

„W listopadzie wydarzyła się ważna rzecz. To jest dokument KEP w sprawie wykorzystywania seksualnego nieletnich, gdzie po raz kolejny padają słowa przeprosin zarówno Boga, jak i ofiar wykorzystywania, rodzin, wspólnoty Kościoła. Znajduje się też taki apel jakby powtórzony za Benedyktem XVI i potem Franciszkiem do samych sprawców tego molestowania o to, że powinni się ujawnić i ponieść odpowiedzialność za wasze czyny” – tłumaczył Krzyżak.

W związku z projektem Barbary Nowackiej dotyczącym rozdziału Kościoła od państwa, zaznaczył:

„Kościół powinien się wsłuchiwać we wszystkie głosy, które dotyczą jego działalności czy jego istoty i z każdego głosu, nawet tego bardzo krytycznego, próbować wyciągać wnioski i opracowywać sobie jakąś strategię działania na przyszłość”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

 

 

back to top