Marcin Warchoł: Nasze sądy należą do najłagodniejszych w Europie. Niezbędne są zmiany w Kodeksie Postępowania Karnego

Marcin Warchoł: Nasze sądy należą do najłagodniejszych w Europie. Niezbędne są zmiany w Kodeksie Postępowania Karnego

„Obecnie w Polsce w przypadku zabójstw dożywocie orzekane jest w zaledwie 4 proc. przypadków. Dla porównania średnia w UE wynosi 12 proc. Nasze sądy należą do najłagodniejszych w Europie. Mamy sytuacje, kiedy kary często urągają poczuciu sprawiedliwości. Ponad połowa kar zapada w dolnych granicach” – powiedział w Poranku „Siódma 9” Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Gość Marcina Fijołka opowiedział m.in. o planowanych zmianach w Kodeksie Postępowania Karnego.

„Propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości wychodzi w kierunku zaostrzenia karania najpoważniejszych przestępstw. Są to np. przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Mowa tu także o walce ze zorganizowaną przestępczością, z przestępstwami gospodarczymi” – powiedział.

„Ministerstwo widzi, że problemem jest mnogość odraczanych i odwoływanych spraw. Chcielibyśmy, aby część spraw mogła być prowadzona przy nieobecności oskarżonego. To sąd ma panować nad rozprawą, a nie oskarżony. Postępowania karne muszą ulec w tej chwili przyspieszeniu. W sprawach gospodarczych obecnie przesłuchuje się setki świadków, chcemy tę liczbę zmniejszyć. To również pozwoli zaoszczędzić sporo czasu” – stwierdził gość poranka.

Zapytany o to, czy proponowane zmiany nie będą miały negatywnego wpływu na jakość procesu, stwierdził: „Przyspieszenie orzekania wyroku nie oznacza spadku jakości rozprawy. Sąd musi dążyć do prawdy materialnej, tego nie likwidujemy. Naczelną zasadą prawa karnego procesowego jest ustalanie prawdziwych okoliczności faktycznych. Uda się osiągnąć zmiany bez szkody dla dobra sprawy, będzie to wielki plus dla efektywności wymiaru sprawiedliwości. Proces karny ma również służyć pokrzywdzonemu, szybkiemu osiągnięciu uzyskania odszkodowania. Jak mawiają Anglosasi: sprawiedliwość spóźniona jest odmową sprawiedliwości”.

Wiceminister sprawiedliwości odniósł się także do artykułu „Dziennika Gazety Prawnej” dotyczącego reformy syndykatu: „Musimy uporać się z problemami upadłości. Małe i średnie przedsiębiorstwa wpadają często w tarapaty finansowe i potrzebują pomocy. Postępowanie restrukturyzacyjne powinno działać na zasadzie reanimacji. Problem z syndykami jest taki, że syndyk nie ma interesu w szybkim zakończeniu sprawy. Wynika to z tego, że zarabia on na tym, że sprawa trwa. Często widzimy, że syndyka interesuje głównie spieniężenie majątku firmy. Tak nie powinno to działać. Syndyk powinien być tym, który zastępuje władze i myśli, jak odpowiednio zarządzać, a nie wyzyskać”.

„Chcemy powoływania certyfikowanych syndyków. Powinien powstać centralny system syndyków nadzorowany przez Ministra Sprawiedliwości. Minister będzie mógł sprawdzić prawidłowość i legalność podejmowanych decyzji. Głównym celem tego projektu jest zwiększenie przejrzystości i powoływanie najlepszych” – stwierdził gość Marcina Fijołka.

„Chcielibyśmy, aby proponowane przez nas pomysły weszły w życie jeszcze przed wyborami parlamentarnymi” – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top