Marcin Bąk: Protest rolników jest sierocy

Marcin Bąk: Protest rolników jest sierocy

Miało być powstanie chłopskie, a zakończyło się na niewielkiej demonstracji. W środę rolnicy zorganizowali manifestację przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Protestujący żądają zmian w organizacji handlu i dbania na arenie międzynarodowej o interesy polskich rodzinnych gospodarstw. Rolnicy od kilku tygodni zapowiadali wielkie oblężenie stolicy, ale ostatecznie ten pomysł nie został zrealizowany – ocenił w rozmowie z Jarosławem Wydrą Marcin Bąk z Telewizji Republika.

„Głównie w mediach społecznościowych było o tym proteście głośno. Zapowiedzi, że «robimy powstanie chłopskie», «zablokujemy Warszawę», «oblężenie Warszawy». To nie było oblężenie Warszawy, to nie było powstanie chłopskie”.

„Dodatkowo protest rolników nie jest popierany politycznie” – podkreślił w poranku „Siódma 9” Marcin Bąk.

„Ten protest nie bardzo da się przykleić do głównych zapaśników na scenie politycznej. Ani strona totalnej opozycji za bardzo go nie wpisuje w swoją agendę, ani koalicja rządząca nie weźmie go pod swoje skrzydła. Ten protest jest protestem sierocym”.

Protestujący rolnicy mają wziąć udział w rozmowach „Porozumienia rolniczego” organizowanego przez ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Tematem rozmowy były także możliwe scenariusze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Całość rozmowy do odsłuchania poniżej.

back to top