Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 578.

Kaja Godek: „Jeżeli nie mamy prawa do życia, to nie mamy prawa do niczego innego”

Kaja Godek: „Jeżeli nie mamy prawa do życia, to nie mamy prawa do niczego innego”

„Jeżeli chodzi o życie ludzkie, nie ma mowy o żadnych negocjacjach. Po prostu trzeba przynieść projekt i pokazać, że jest on słuszny. Pokazać, że jest nas wielu i że żądamy tej zmiany, zresztą kolejny raz. Myślę, że ten projekt nie jest tak kontrowersyjny, bo dotyczy tak podstawowej rzeczy jak prawo do życia. Jeżeli nie mamy prawa do życia, to nie mamy prawa do niczego innego. (…) moim zdaniem nie ma nad czym dyskutować” – powiedziała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem w poranku „Siódma – Dziewiąta” odniosła się m.in. do projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”.

Działaczka fundacji powiedziała, że „istotne jest, aby projekt został przyjęty szybko, bo dzieci czekają. Średnio co 8 godzin w szpitalu w Polsce zostaje zabite dziecko. Tych dzieci jest ponad 1000 rocznie. Kilkanaście lat temu to było 80 dzieci rocznie, więc te liczby idą w górę w dramatyczny sposób. (…) Naszą odpowiedzialnością jest to zatrzymać”.

 „Jeżeli doszłoby do takiej sytuacji, że czytanie projektu obywatelskiego «Zatrzymaj aborcję» będzie wcześniej, to trzeba uchwalić ustawę. Myślę, że to jest taka sytuacja, w której nie powinniśmy się zastanawiać nad tym, czy robić to inicjatywą obywatelską czy orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Tylko po prostu to, co nastąpi pierwsze, to powinien być ten środek, który te dzieci uratuje. Każdy dzień zwłoki to jest trójka dzieci, dlatego mówimy o sprawie bardzo bardzo ważnej i niecierpiącej zwłoki” – przekonywała Kaja Godek.

Godek wyjaśniła, że „ustawa, którą przynieśliśmy do Sejmu i pod którą zbieramy podpisy, to ustawa przynosząca równość wobec prawa, bo ona kończy z dyskryminacją dzieci podejrzanych o niepełnosprawność”.

 

back to top