Witold Repetowicz: Bitwa o Mosul jest punktem zwrotnym w historii Iraku. To na niej armia iracka może budować swój etos

Witold Repetowicz: Bitwa o Mosul jest punktem zwrotnym w historii Iraku. To na niej armia iracka może budować swój etos

„Iracka armia od 2014 roku zmieniła się totalnie. Jeszcze w 2014 r. uciekała z placu boju. Doszło do powstania milicji szyickich, które później zostały włączone do irackich sił zbrojnych. Utworzenie milicji odegrało dużą rolę w budowie silnych morale w armii. Około 2016 roku armia iracka zaczęła się zmieniać dzięki międzynarodowym szkoleniom i dzięki wspomnianemu lepszemu morale. Potwierdza to walka o Mosul. Bitwa o Mosul jest punktem zwrotnym w historii Iraku. To na niej armia iracka może budować swój etos, co zresztą czyni. Nie można już patrzeć na armię iracką przez pryzmat armii z 2014 roku” – powiedział w poranku „Siódma 9” Witold Repetowicz, autor książki „Allah akbar. Wojna i pokój w Iraku” (Wydawnictwo Czarne). W rozmowie z Karolem Gacem dziennikarz opowiedział o swojej najnowszej książce.

Witold Repetowicz mówił o tym, skąd wziął się u niego pomysł na ten konkretny tytuł książki.

„«Allah akbar» oznacza «Bóg jest wielki». Mam świadomość tego, że większości osób te słowa kojarzą się z hasłami krzyczanymi przez zamachowców-samobójców. Wspomniane słowa wypisane są też na fladze irackiej i zostały tam wprowadzone jeszcze przed 2003 rokiem. Tytuł książki nawiązuje do tej flagi”.

„Największym stereotypem dotyczącym Iraku jest to, że jest on krajem upadłym, będącym w stanie ruiny. Kolejnym przekłamaniem jest myślenie, iż szyici i sunnici rzucają się sobie do gardeł. Nieprawdą jest również to, że krajem musi zarządzać dyktator, który trzyma to wszystko żelazną ręką. Narosło też dużo mitów dotyczących milicji szyickiej” – powiedział Repetowicz.

Zapytany o to, dlaczego poziom wiedzy społeczeństwa na temat Iraku jest coraz mniejszy, odpowiedział:

„Wpływ na to ma chociażby liczba dziennikarzy obecnych w Iraku. O ile w czasie inwazji w 2003 roku było sporo ekip dziennikarskich, również z Polski, o tyle teraz po 2014 roku, bardzo niewielu dziennikarzy wyjechało do Iraku. Praktycznie było ich tylko kilkunastu”.

„Demokratyczny, stabilny Irak to koszmar dla regionu. To coś, czego pozostałe państwa panicznie się boją. Dlatego robią wszystko, żeby obraz Iraku wykoślawić” – stwierdził gość poranka.

„Nie można porównać funkcjonowania Iraku do krajów europejskich. Obecnie największym problemem tego państwa jest korupcja, a nie terroryzm. Rząd iracki ma całkowitą kontrolę nad państwem. Irak jest państwem normalnie funkcjonującym. W ostatnim raporcie Freedom House był punktowany wyżej niż chociażby Turcja” – stwierdził Repetowicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top