Paweł Mucha: Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby w sporze ZNP z rządem zakładnikiem mieli być uczniowie

Paweł Mucha: Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby w sporze ZNP z rządem zakładnikiem mieli być uczniowie

„Ufam w to, że rozmowy, które będą prowadzone z ZNP (…), doprowadzą do tego, że jakieś porozumienie uda się wypracować. A zupełnie sobie nie wyobrażam tego rodzaju sytuacji – i myślę, że środowisko nauczycielskie w swoim ogromnie by tego nie akceptowało – żeby jakkolwiek w tym sporze zakładnikiem mieli być uczniowie” – powiedział w poranku „Siódma 9” Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem mówił m.in. o proteście nauczycieli i roli prezydenta w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Na początku dzisiejszej rozmowy Marcin Fijołek zapytał ministra Muchę o zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego i o potencjalne zaangażowanie prezydenta Dudy w te wybory.

„Wiemy, że rola pana prezydenta konstytucyjnie i politycznie to rola arbitra, czyli kogoś, kto mając status najwyższego przedstawiciela i gwaranta władzy państwowej, nie angażuje się w bieżąca politykę w zakresie kampanijnym, mając oczywiście swoje poglądy. Nie jest tajemnicą, że jego program jest zbieżny w ogromnej większości z programem Prawa i Sprawiedliwości. To, co robi «dobra zmiana», to jest bardzo często efekt synergii, współdziałania pana prezydenta z większością rządową. Pan prezydent na bieżąco w kampanię się nie angażuje, bo to nie rola pana prezydenta” – zaznaczył Paweł Mucha.

„Pan prezydent apelował i w parlamencie, i w toku swoich wystąpień publicznych, że jemu zależy na sporze merytorycznym. Zależy mu na tym, żeby był to spór programowy, gdzie przestawiamy swoje wizje rozwoju gospodarczego, społecznego. Prezydentowi chodzi o rzetelną i merytoryczną debatę” – dodał minister.

Odniósł się też do listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego:

„W Koalicji Obywatelskiej zastanawiające jest to, że mamy tam ludzi o wykluczających się poglądach. Z jednej strony są tam osoby, które później pójdą po wyborze do frakcji liberałów, z drugiej strony osoby, które pójdą do frakcji socjalistycznej, wreszcie do frakcji ludowej. Jeżeli ktoś ma dzisiaj świadomie zadecydować, głosując na listę i ma sytuację taką, że oddaje głos na kandydata o poglądach konserwatywnych, a efektem tego jest wybór kogoś o poglądach lewicowych, to są to kwestie nie do pogodzenia”.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta RP skomentował też zapowiedź kwietniowych strajków nauczycieli:

„Mamy na bieżąco wiedzę i staramy się monitorować wszystko to, co się dzieje w sferze tego sporu, czy zapowiedzi zgłaszanych przez ZNP. Jestem też w kontakcie z panią minister Anną Zalewską, i panem ministrem Maciejem Kopciem. Miałem też okazję rozmowy z panem przewodniczącym Broniarzem. Wskazywałem też publicznie, że bodaj od roku '93 w przestrzeni publicznej nie było takiej sytuacji – mimo tego, że w oświacie działo się bardzo różnie – nigdy nie było takiej formy protestu, która obejmowałaby egzaminy. Mówimy o kontekście egzaminacyjnym, czyli pojawia się też kwestia dobra uczniów. Drugi kontekst, o którym panu przewodniczącemu mówiłem, to jest kontekst protestu, który jest prowadzony w kampanii wyborczej”.

„Mówił o tym pan premier Morawicki, mówił też o tym pan minister Kopeć, że ze strony MEN-u jest absolutna gotowość do rozmów. Sprawę cały czas na bieżąco monitoruje też pan prof. Andrzej Waśko. W gronie doradców prezydenta jest też wybitny specjalista, jeśli chodzi o sprawy oświatowe. Ufam w to, że rozmowy, które będą prowadzone z ZNP (…), doprowadzą do tego, że jakieś porozumienie uda się wypracować. A zupełnie sobie nie wyobrażam tego rodzaju sytuacji – i myślę, że środowisko nauczycielskie w swoim ogromnie by tego nie akceptowało – żeby jakkolwiek w tym sporze zakładnikiem mieli być uczniowie” – zaznaczył minister Mucha.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top