Ks. prof. Przemysław Artemiuk: Pontyfikat papieża Franciszka to wezwanie do radykalnego nawrócenia w różnych wymiarach

Ks. prof. Przemysław Artemiuk: Pontyfikat papieża Franciszka to wezwanie do radykalnego nawrócenia w różnych wymiarach

„Postrzegam pontyfikat papieża Franciszka jako wezwanie do radykalnego nawrócenia w różnych wymiarach. Mamy nawrócenie pastoralne, ale jest też chociażby nawrócenie ekologiczne. Ono się powtarza i papież cały czas przypomina o porzucaniu starego człowieka. Jest to kluczowe w wielu wymiarach życia Kościoła, człowieka i świata” – mówił w poranku „Siódma 9” ks. prof. Przemysław Artemiuk (diecezja łomżyńska). W rozmowie z Anną Skiepko odniósł się do obchodzonej dzisiaj rocznicy wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową.

Zapytany, co przychodzi mu na myśl jako pierwsze, jeśli chodzi o ten pontyfikat, odpowiedział:

„Po pierwsze słowo «nawrócenie», po drugie «rozeznanie». To są chyba motywy przewodnie wszystkich dokumentów i wypowiedzi papieża Franciszka. Postrzegam jego pontyfikat jako wezwanie do radykalnego nawrócenia w różnych wymiarach. Mamy nawrócenie pastoralne, ale jest też nawrócenie ekologiczne. Ono się powtarza i papież cały czas przypomina o porzucaniu starego człowieka. Jest to kluczowe w wielu wymiarach życia Kościoła, człowieka i świata”.

Zwrócił także uwagę, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy papież Franciszek jest tradycjonalistą, czy postępowcem.

„Jego osoba bardzo polaryzuje, ale wydaje mi się, że i postępowcy, i tradycjonaliści mają swoje schematy i każdą wypowiedź papież wpisują w pewien swój schemat. To jest tak, że zanim papież coś powie, oni wiedzą, co to może być i w takim kluczu go sytuują. (…) Jest jakaś segregacja informacji, które papież daje i jego nauczania. On sam siebie nazywa dziedzicem Soboru Watykańskiego II, więc jest tu wielki ukłon w stronę tradycji. Ale wzywając do nawrócenia, pokazuje, że chyba nie wszystko jest z nami, z Kościołem w porządku, więc trzeba porzucać to, co stare i iść ku nowemu” – tłumaczył ks. Artemiuk.

Podkreślił, że ważnym rysem działalności papieża jest troska o ubogich.

„To jest łączność między Franciszkiem i Janem Pawłem II: wychodzenie na peryferie, że Kościół ma być otwarty, Kościół ma szukać tych, którzy są odtrąceni, ma ich znajdować, ma te przestrzenie zdobywać dla siebie, dla ewangelizacji, ma dojść na te krańce. To jest bardzo ewangeliczne. To jest także doświadczenie papieża Franciszka. Jak się poczyta jego biografie, (…) widać, że to był człowiek, który żył skromnie i Kościół ubogi realizował w sobie, ale też był z Kościołem ubogich i szedł do Kościoła ubogich. On po prostu był tam dla nich”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top