Jan Kanthak: Przygotowanie zespołu zajmującego się instytucją sędziów pokoju pokazuje, jak wygląda współpraca z opozycją konstruktywną

Jan Kanthak: Przygotowanie zespołu zajmującego się instytucją sędziów pokoju pokazuje, jak wygląda współpraca z opozycją konstruktywną

„Jeśli chodzi o instytucję sędziów pokoju, to ten zespół powstał z inicjatywy Pawła Kukiza. To pokazuje, jak wygląda współpraca z opozycją konstruktywną. Paweł Kukiz spotkał się kilkukrotnie z ministrem Ziobrą i powstał zespół w ramach Ministerstwa Sprawiedliwości, aby przygotować założenia do projektu związanego z sędziami pokoju” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jan Kanthak, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem mówił on o zmianach zachodzących w wymiarze sprawiedliwości w Polsce.

„Sędziowie pokoju to instytucja, która ma odciążyć przede wszystkim sądy rejonowe. 90 proc. spraw, które trafiają do polskich sądów, trafia do sądów rejonowych. Małe sprawy o wykroczenia, które nie wymagają, aby sędzia z całym przygotowaniem merytorycznym, odbyciem studiów, aplikacji sędziowskiej, posiadania asystenta, osoba o takich wysokich kwalifikacjach zajmowała się bardzo prostymi sprawami. (...) Chcemy, żeby sędziami pokoju były osoby o nieposzlakowanej opinii, o pewnym walorze charakterologicznym. Nasze założenia przewidują, żeby taka osoba miała ukończone 35 lat, żeby była wybrana w wyborach w swoim powiecie” – powiedział rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości.

„Zależy nam na tym, aby sądy były bliżej ludzi. Niestety mamy skomplikowaną kwestię właściwości sądów” – stwierdził Jan Kanthak.

W rozmowie poruszona została kwestia ofensywy w zmianach resortu sprawiedliwości.

„Ofensywa, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, trwa cały czas. Ostatnio rozmawialiśmy o Kodeksie postępowania karnego, trwa też reforma Kodeksu postępowania cywilnego, jest ustawa o Kodeksie karnym. My patrzymy przekrojowo na wymiar sprawiedliwości i kwestie nieuczciwości w stosunku do zwykłych obywateli uważamy, że też dotykają wymiaru sprawiedliwości. Bardzo szeroko postrzegamy wymiar sprawiedliwości” – powiedział rozmówca Marcina Fijołka.

Na koniec rozmowy omówiony został nowy projekt Ministerstwa.

„Powstał projekt w Ministerstwie Sprawiedliwości wprowadzający specjalny przepis, który wprowadza kary za cofanie licznika. Skala tego procederu nadal jest w Polsce ogromna, stąd Ministerstwo przygotowało projekt karania za cofanie licznika. Jest to karanie zarówno osoby zlecającej, jak i wykonującej zlecenie, czyli mechanika. Kary od 3 miesięcy do 5 lat (…). Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli spokojnie kupić samochód, mając pełną świadomość, że licznik, który tam się znajduje, jest sprawdzony i rzetelny” – dodał na koniec rzecznik Ministerstwa.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

back to top