Ks. Jurij Sańko (Białoruś): Serce boli, kiedy usuwane są krzyże, tym bardziej że dzieje się to w czasie Wielkiego Postu

Ks. Jurij Sańko (Białoruś): Serce boli, kiedy usuwane są krzyże, tym bardziej że dzieje się to w czasie Wielkiego Postu

„Dotąd nie było jasnej odpowiedzi władz, dlaczego krzyże zostały usunięte. Jest to sprawa niejasna, nie wiadomo, gdzie te krzyże zostały wywiezione. Boli serce, bo to wszystko dzieje się w czasie Wielkiego Postu, kiedy ludzie wierzący pochylają się nad krzyżem. Jest wiele pytań i nie zawsze możemy znaleźć odpowiedzi” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. Jurij Sańko, sekretarz prasowy Konferencji Episkopatu Białorusi. W rozmowie z Jarosławem Wydrą mówił o usuwaniu krzyży przez władze na Białorusi.

W Kuropatach na obrzeżach Mińska na polecenie władz usunięto kilkadziesiąt krzyży upamiętniających tysiące ofiar represji stalinowskich. Zapytany przez Jarosława Wydrę, jak władze tłumaczyły taką decyzję, ks. Sańko odpowiedział:

„Dotąd nie było jasnej odpowiedzi władz, dlaczego krzyże zostały usunięte. Jest to sprawa niejasna, nie wiadomo, gdzie te krzyże zostały wywiezione. Boli serce, bo to wszystko dzieje się w czasie Wielkiego Postu, kiedy ludzie wierzący pochylają się nad krzyżem. Jest wiele pytań i nie zawsze możemy znaleźć odpowiedzi” – powiedział ks. Jurij Sańko.

„Bolesne są różne wypowiedzi wyśmiewające się z wiary, która przetrwała czasy wojującego ateizmu, wtedy gdy wszędzie usuwano krzyże. W piątą niedzielę Wielkiego Postu była czytana Ewangelia o tym, żeby nie osądzać, dlatego bardziej myślałem o miłości do osób, które nie rozumieją, co czynią. Modlimy się, żeby Bóg był miłosierny, żeby Kościół nie był wciągnięty w kontrowersje polityczne. Będziemy bronili krzyża, bo w krzyżu nasze zbawienie” – powiedział rozmówca Jarosława Wydry.

Sekretarz prasowy Konferencji Episkopatu Białorusi opowiedział też o tym, jak sytuacja przedstawia się obecnie.

„Wywieziono 70 krzyży i na tym poprzestano. Na razie nie wiadomo, jak to wszystko potoczy się dalej” – stwierdził ks. Sańko.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top