Karol Wójcicki: Zdjęcie czarnej dziury pokazało to, czego do tej pory nie mogliśmy zobaczyć

Karol Wójcicki: Zdjęcie czarnej dziury pokazało to, czego do tej pory nie mogliśmy zobaczyć

„Trzeba przyznać, że zrobienie zdjęcia najbliższego otoczenia czarnej dziury to jest fotograficzny majstersztyk. W tym przypadku naukowcy musieli naprawdę stanąć na głowie, opracować nowe rozwiązania i nowe technologie po to, by uchwycić coś, co do tej pory wydawało nam się kompletnie nieuchwytne. Matematycznie, fizycznie z równań wynikało, że te czarne dziury muszą istnieć, widzieliśmy efekty ich oddziaływania na ich najbliższe otoczenie, ale ich samych nigdy nie. To się w końcu zmieniło. To fotografia pozwoliła nam po raz pierwszy dostrzec samą czarna dziurę” – mówił w poranku „Siódma 9” Karol Wójcicki, popularyzator astronomii, prowadzący stronę „Z głową w gwiazdach”. W rozmowie z Piotrem Otrębskim odniósł się do opublikowanego niedawno zdjęcia czarnej dziury.

„Czarna dziura jest dosyć charakterystycznym i bardzo niezwykłym obiektem we wszechświecie, który jak nic innego oddziałuje z otaczającą ją rzeczywistością” – zaznaczył gość poranka.

Jak tłumaczył: „Czarna dziura to pewien etap ewolucji najbardziej masywnych gwiazd we wszechświecie, które w pewnym momencie zapadają się w siebie, robią się bardzo małe, a co za tym idzie, ich grawitacją niewyobrażalnie wzrasta (…) Czarna dziura ma tak niewyobrażalnie wielką grawitację, ze nawet najszybsza rzecz w kosmosie, jaką jest światło, nie jest w stanie od niej uciec. Czarna dziura pochłania wszystko wokół niej, łącznie ze światłem i sprawia, że nic z czarnej dziury nie może się wydostać, żaden rodzaj informacji, nawet światło, więc czarnej dziury zobaczyć nie możemy”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top