Dorota Łosiewicz: Czasami zbyt trudno przychodzi nam zauważenie, że cuda dzieją się każdego dnia

Dorota Łosiewicz: Czasami zbyt trudno przychodzi nam zauważenie, że cuda dzieją się każdego dnia

„Niektórym zbyt trudno przychodzi zauważenie, że te cuda dzieją się każdego dnia, gdzieś za ścianą, u sąsiadów, a może i w naszym życiu. Tak naprawdę osobom wierzącym jest dużo łatwiej te cuda zauważyć, bo my jesteśmy skłonni widzieć Bożą interwencję w różnych przejawach życia, a osoby niewierzące raczej jej nie zobaczą” – mówiła w poranku „Siódma 9” Dorota Łosiewicz, publicystka. W rozmowie z Piotrem Otrębskim opowiedziała o swojej książce „Cuda nasze powszednie” (Wyd. Fronda).

„Jest to piętnaście historii plus epilog. To jest moja historia, która mi się przydarzyła. Moje dziecko urodziło się chore, a wyszliśmy ze szpitala ze zdrowym dzieckiem” – opowiadała.

Zapytana, skąd czerpała materiał do książki, odpowiedziała: „Te historie same przychodzą. Pomagają znajomi, przyjaciele, duchowni, którzy się dowiedzą, że taki projekt został podjęty”.

W książce znajduje się wiele historii dotyczących spraw medycznych. Jak zaznaczyła autorka, można w publikacji znaleźć też historie dotyczące sfery duchowej.

„Są też historie duchowe. Jest historia uwolnienia ze zniewolenia duchowego. Jest też historia małżeństwa, które bez Bożej pomocy by nie przetrwało. Są to różne historie – cały aspekt Bożych interwencji w ludzkim życiu”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top