Marek Budzisz: Być może pierwszą stolicą, którą odwiedzi Zełenski jako prezydent, będzie Warszawa

Marek Budzisz: Być może pierwszą stolicą, którą odwiedzi Zełenski jako prezydent, będzie Warszawa

„Wołodymyr Zełenski chciałby wzmocnić relacje z sąsiadami Ukrainy. Chodzi tu m.in. o poprawę stosunków z Polską, Rumunią czy Gruzją. Pierwsza wizyta Zełenskiego jako prezydenta być może będzie złożona w Warszawie” – powiedział Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich z Instytutu Wolności. W rozmowie z Piotrem Otrębskim analizował politykę wschodnią.

Po wyborze Wołodymyra Zełenskiego na prezydenta Ukrainy szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin zapowiedział swoją dymisję. Marek Budzisz stwierdził, że taka decyzja nie powinna być traktowana jako coś zaskakującego.

„Polityka zagraniczna leży w domenie prezydenta Ukrainy i dlatego dotychczasowy szef ukraińskiego MSZ Pawło Klimkin złożył dymisję. Był to krok oczekiwany” – powiedział przedstawiciel Instytutu Wolności.

Marek Budzisz zwrócił uwagę na priorytety polityki zagranicznej nowo wybranego prezydenta Ukrainy:

„Wołodymyr Zełenski chciałby wzmocnić relacje z sąsiadami Ukrainy. Chodzi tu m.in. o poprawę stosunków z Polską, Rumunią czy Gruzją. Pierwsza wizyta Zełenskiego jako prezydenta być może będzie złożona w Warszawie”.

W rozmowie poruszony został wątek ostatnich poczynań Federacji Rosyjskiej na arenie międzynarodowej. Piotr Otrębski pytał m.in. o zaangażowanie Rosji w Wenezueli. 

„Rosja z pewnością wspiera reżim Maduro, a ten opiera się na armii, która nadal jest na tyle silna, że kontroluje sytuację w Wenezueli. Zaangażowanie militarne Rosjan jest tam jednak relatywnie niewielkie. Rosja nie ma możliwości logistycznych, żeby interweniować tam na taką skalę, jak czyni to np. w Syrii. Tak długo jak w Wenezueli utrzymuje się reżim związany z Nicolasem Maduro, tak długo Rosja będzie go wspierać” – powiedział Budzisz.

Gość poranka odniósł się także do tematu obecności Rosji na terenie Syrii.

„Rosja nie odpuści tematu Syrii, a wręcz będzie się tam umacniać. Niedawno Rosjanie podpisali umowę ws. dzierżawy portu Tartus. Będą tam chcieli stworzyć regionalne centrum handlowe. Rosji zależy na basenie Morza Czarnego i wschodniej części Morza Śródziemnego i z pewnością nie będzie się chciała stamtąd wycofać” – dodał ekspert ds. wschodnich z Instytutu Wolności.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA