Były imam Haroon o swoim nawróceniu na chrześcijaństwo

Były imam Haroon o swoim nawróceniu na chrześcijaństwo

„Moja prośba do wszystkich wierzących w Chrystusa jest taka, żeby pokazywali Jezusa swoim życiem. (...)Chrześcijanie w Polsce módlcie się za chrześcijan w Pakistanie! Pomagajcie prześladowanym chrześcijanom. Modlitwa może spowodować wielkie zmiany w życiu człowieka!” – powiedział w poranku „Siódma 9” Haroon, były imam nawrócony na chrześcijaństwo. W rozmowie z Anną Skiepko mówił o swojej drodze do Chrystusa. Dziękujemy panu Leszkowi Osieczko z organizacji Open Doors Polska za pomoc w organizacji wywiadu.

Na początku rozmowy gość poranka „Siódma 9” mówił o swoim stosunku do chrześcijaństwa jeszcze wtedy, gdy był muzułmaninem. 

„Kiedy byłem imamem w Pakistanie, chrześcijanie byli postrzegani przeze mnie jako niewierni, nieczyści. W mojej percepcji byli wrogami islamu. To jest obraz, który wyniosłem ze szkoły. (…) Przyjechałem do Europy, ponieważ moją misją było nawrócić chrześcijan na islam. W Europie założyłem dwa meczety”.

Zapytany o to, co spowodowało, że nawrócił się na chrześcijaństwo, powiedział:

„To był długi proces. Para, u której mieszkałem w Grecji, a którą starałem się nawrócić na islam, pokazywała mi miłość każdego dnia. Wiele razy ich przeklinałem i mówiłem, że czytają Biblię, która była wielokrotnie zmieniana. Według islamu jest to grzech. Potrzebowałem sześciu lat, zanim pewne rzeczy zrozumiałem. Miłość Chrystusowa zmieniła moje życie”.

„Moje nawrócenie na chrześcijaństwo było wielkim wyzwaniem dla mojej rodziny. Według nich przyniosłem wstyd na całą rodzinę. Pięć razy próbowano mnie zabić. W momencie, gdy odszedłem od islamu, straciłem wszystko w Pakistanie. Tam też urządzono moją uroczystość pogrzebową i zbudowano grób przeznaczony dla mnie. Najtrudniejsze było dla nich było to, że odrzuciłem proroka Mahometa i odrzuciłem Allaha. Przestałem wierzyć w Koran, a to wielki grzech w Islamie. Dzisiaj mówię, że Jezus jest moim Bogiem, jest Synem Bożym” – powiedział Haroon.

Anna Skiepko zapytała, czy byłemu muzułmaninowi, łatwo było przyjąć przykazanie miłości, płynące z Biblii.

„Na początku to było trudne, to był trudny i długi proces. Pismo Święte mówi, że prawda nas wyzwoli. Po 6 latach mojej misji zacząłem szukać Biblii. Kiedy zacząłem czytać Słowo Boże, to ono zmieniło moje życie. Dzisiaj uważam, że Biblia nie jest zmanipulowana księgą. Kto ją czyta może być zmieniony” – odpowiedział gość poranka.

„Dzisiaj tysiące muzułmanów nawraca się na chrześcijaństwo i przychodzi do Chrystusa. Kiedy przyjeżdżamy do Europy i widzimy prawdziwe chrześcijaństwo, mamy wolność do czytania Słowa Bożego i wolność do zadawania pytań, odnajdujemy Prawdę i zostajemy chrześcijanami” – stwierdził.

Były imam opisał też obecną sytuację chrześcijan w Pakistanie. „Każdego dnia są oni prześladowani. Zazwyczaj to bardzo biedne osoby. Często pracują sprzątając ulice i czyszcząc toalety. Każdego dnia zmusza się ich do zmiany religii. Każdego dnia dziewczęta chrześcijańskie są gwałcone. Nikt się za nimi nie ujmuje”.

„Nie mamy dużych kościołów w Pakistanie, ale jest wielu chrześcijan, którzy każdego dnia praktykują swoją wiarę. Najczęściej czynią to poza murami kościołów. Mimo tego, że są bardzo biedni, w wierze są silni” – powiedział rozmówca Anny Skiepko.

Na końcu rozmowy nasz gość zaapelował do chrześcijan mieszkających w Polsce:

„Moja prośba do wszystkich wierzących w Chrystusa jest taka, żeby pokazywali Jezusa swoim życiem. (...)Chrześcijanie w Polsce módlcie się za chrześcijan w Pakistanie! Pomagajcie prześladowanym chrześcijanom. Modlitwa może spowodować wielkie zmiany w życiu człowieka!”

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top