Marcin Wikło: Za słowami muszą pójść odpowiednie czyny przedstawicieli Kościoła

Marcin Wikło: Za słowami muszą pójść odpowiednie czyny przedstawicieli Kościoła

„Za słowami muszą pójść odpowiednie czyny przedstawicieli Kościoła. Słowa są ważne, słowa przeprosin są jak najbardziej na miejscu. Niewątpliwie za rzeczy, które zostały pokazane w tym filmie należy przeprosić. To jest początek. To jest ta pierwsza reakcja, której bym wymagał i której bym oczekiwał. To się dzieje. Nie wszyscy hierarchowie są skłonni do tego by wychodzić pod pręgierz opinii publicznej i dać się oceniać, ale widzimy, że to się dzieje – powiedział w Poranku „Siódma 9” Marcin Wikło z „Tygodnika Sieci” i portalu wPolityce.pl. W rozmowie z Jarosławem Wydrą komentował reakcje hierarchów kościelnych, po wyemitowaniu filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”.

Kardynał Kazimierz Nycz przeprosił osoby pokrzywdzone, które wystąpiły w filmie braci Sekielskich 'Tylko nie mów nikomu”. W wywiadzie dla Onetu i Rzeczpospolitej metropolita warszawski podkreślił, że po obejrzeniu tej produkcji wystąpiłby i wyjaśnił kwestie dotyczące przypadków w archidiecezji warszawskiej.

„Za słowami muszą pójść odpowiednie czyny przedstawicieli Kościoła – zaznaczył w czwartkowym Poranku „Siódma 9” gość Jarosława Wydry - Marcin Wikło z „Tygodnika Sieci” i portalu wPolityce.pl.

„Słowa są ważne, słowa przeprosin są jak najbardziej na miejscu. Niewątpliwie za rzeczy, które zostały pokazane w tym filmie należy przeprosić. To jest początek. To jest ta pierwsza reakcja, której bym wymagał i której bym oczekiwał. To się dzieje. Nie wszyscy hierarchowie są skłonni do tego by wychodzić pod pręgierz opinii publicznej i dać się oceniać, ale widzimy, że to się dzieje” – dodał gość poranka.

„Autorzy filmu niepotrzebnie problemem pedofilii w Kościele obarczają św. Jana Pawła II” – ocenił Marcin Wikło.

„Jest to film niehisteryczny, z którym w wielu momentach nie ma co dyskutować. Są pokazane ewidentne przypadki czynów pedofilskich. Ci księża się do nich przyznają i ten materiał reporterski jest naprawdę bardzo mocny. Mnie się nie podoba to co się dzieje w drugiej części, czyli przypięcie całego kulejącego systemu obarczonego pedofilią Janowi Pawłowi II” – dodał dziennikarz.

Przypomnijmy, że Ksiądz Dariusz Olejniczak z archidiecezji warszawskiej po emisji filmu złożył na ręce papieża Franciszka prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego. Historia księdza Olejniczaka została przedstawiona w produkcji Sekielskich. Duchowny, mimo bycia skazanym za wykorzystywanie nieletnich i zakazu pracy z dziećmi, prowadził rekolekcje dla najmłodszych. Ksiądz Dariusz Olejniczak wyraził już skruchę i przeprosił wiernych za swoje zachowanie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top