Grzegorz Gruchalski: Przemówienie Tuska to broń obosieczna

Grzegorz Gruchalski: Przemówienie Tuska to broń obosieczna

„Przemówienie Donalda Tuska było typowym przemówieniem motywującym wyborców, którzy jeszcze nie podjęli decyzji. Jest to jednak broń obosieczna. (…) Donald Tusk na pewno zmotywuje i swoich zwolenników, i przeciwników. To przemówienie będzie mobilizujące dla jednej i drugiej strony sceny politycznej” – mówił w poranku „Siódma 9” Grzegorz Gruchalski (Warszawskie Forum Samorządowe), komentując wystąpienie Donalda Tuska z 18 maja. W rozmowie z Karolem Gacem odniósł się do sytuacji przedwyborczej w Polsce.

„Przemówienie Donalda Tuska było typowym przemówieniem motywującym wyborców, którzy jeszcze są w domach i jeszcze nie podjęli decyzji. Jest to jednak broń obosieczna. Ma on oczywiście duże poparcie wśród zwolenników Koalicji Europejskiej, więc to jest też do tych, którzy będą w domu, ale może zdecydują się pójść na wybory. A drugiej strony może to zmobilizować wyborców PiS-u, którzy nie mają pozytywnego stosunku do Donalda Tuska. Natomiast im więcej wyborców pójdzie do wyborów, tym lepiej. Wspólnym sukcesem powinno być to, że frekwencja będzie jak najwyższa. Do tej pory te wyniki były dosyć słabe, więc mam nadzieję, że ten rok będzie przełomem, jeśli chodzi o wybory europejskie w Polsce. Donald Tusk na pewno zmotywuje i swoich zwolenników, i przeciwników. To przemówienie będzie mobilizujące dla jednej i drugiej strony sceny politycznej” – mówił gość poranka.

Jak zaznaczył, dostrzega w kampanii brak treści dotyczących UE.

„Jestem trochę zawiedziony kampanią, bo PiS, KE, także inne formacje, które też biorą udział w tym wyścigu wyborczym, skupiały się za bardzo na kwestiach krajowych, a za mało na europejskich (…) Brakuje tych propozycji ze strony zarówno PiS-u, jak i Koalicji Europejskiej, ale też innych formacji, bo one też skupiają się bardziej na polityce krajowej, a nie na kwestiach, które będą rozwiązywane w Parlamencie Europejskim”.

„Wybory europejskie są w Polsce prekampanią przed wyborami, które się odbędą na jesieni (…) Rywalizacja między PiS-em w KE będzie pokazywała, kto i na ile jest silny przed wyborami krajowymi” – dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top