Krzysztof Bosak: Powinniśmy przestać prowadzić proizraelską politykę

Krzysztof Bosak: Powinniśmy przestać prowadzić proizraelską politykę

„Musimy zrewidować naszą politykę. Nie mamy interesu w popieraniu Izraela w konflikcie bliskowschodnim, przymykaniu oka na łamanie praw człowieka, na arogancką, butną politykę tego państwa. Powinniśmy zmniejszyć częstotliwość wizyt w tym państwie. W polityce międzynarodowej trzeba się szanować” – powiedział w poranku „Siódma 9” Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego (Konfederacja).

Bosak przyznał, że Konfederacja jest pewna swego i liczy na przekroczenie progu wyborczego w nadchodzących wyborach. „Wyszedł sondaż, który daje nam 8 proc., wcześniej było 7 proc. Wiemy, że rozbieżności są naturalne i wynikają z metod badawczych. Ostatnie sondaże wskazują, że ten próg przekroczymy. Walczymy, aby być bliżej 7 proc. i mieć 4 mandaty, co byłoby powtórzeniem sukcesu KNP” – powiedział.

Zapytany, czy liderzy Konfederacji złożą mandaty, aby walczyć o mandaty parlamentarzystów, wiceprezes RN powiedział, że to kwestia uzgodnień politycznych i starannych kalkulacji. „Jeśli wejdziemy do PE, to ktoś te obowiązki będzie musiał wypełniać. To analizy i rozważania po wyborach. W tej chwili skupiamy się na ostatnim odcinku kampanii wyborczej. Na jesieni wszystkie warianty są możliwe. Tu i tu potrzebujemy ludzi, którzy będą dobrze reprezentować nasze wartości” – dodał.

Bosak ocenił, że rząd prowadzi jednostronną politykę wobec Izraela i roszczeń żydowskich. „To polityka strusia, który schował głowę w piasek i myśli, że problemy miną. Zwracaliśmy uwagę na ustawę 447 ponad roku temu. Wówczas polska dyplomacja milczała, a przedstawiciele rządu jeździli do Izraela, nie zważając na to, że są tam antypolskie nastroje. Jest duża grupa Polaków, która straciła zaufanie do rządu za jego skrajnie proizraelską politykę i oczekuje, że ktoś zacznie o tym mówić” – stwierdził.

Wiceprezes RN nawiązał też do ataku na ambasadora Polski w Izraelu Marka Magierowskiego. Według niego wszystko wskazuje na to, że to strona izraelska wypuściła tę informację do mediów. „To kolejne z serii upokorzeń, jakich doznają polscy politycy. Pamiętajmy o szczycie w Warszawie i tym, co się stało ze strony polityków izraelskich, czyli m.in. narzuceniu narracji. Inny przykład to negocjacje ze strony nowelizacji ustawy o IPN. Polski rząd został zmuszony przez Amerykanów do kapitulacji, a później izraelskie media ujawniły, że negocjowano ją w willi Mossadu. Moim zdaniem to ma charakter upokarzania rządu. Musimy zrewidować naszą politykę” – powiedział.

Bosak krytycznie ocenił także politykę rządu ws. tzw. ustawy 447. „Z dyplomatycznych depesz wiemy, że rząd rozmawia za plecami społeczeństwa ws. roszczeń. Takie rozmowy powinny zostać przerwane. Polski rząd przestraszył się uchwalenia kontrustawy ws. 447 i dzień po ataku na ambasadora zrzucono to z obrad. Żyjemy w Polsce. Powinniśmy przestać operować głupią retoryką, jak pan prezydent Andrzej Duda, który mówił, że tu jest Polin. To zaczyna wyglądać na prożydowski amok. Mówimy o państwie i politykach, którzy nas nie lubią. W Izraelu nie mamy dobrych notowań. Choćbyśmy zrobili wszystko, co chcą, to i tak się nie zmieni to, że mają do nas pretensje i nie przyjmują naszej optyki. Uważają się za główne, a być może jedyne ofiary II wojny światowej, a nas chcą przesunąć z ławki ofiar na ławkę współsprawców Holokaustu. Nie możemy się na to zgodzić” – mówił.

„W naszym interesie nie leży konflikt z Izraelem. Twierdzenie, że musimy być bliskim sojusznikiem, bo jesteśmy w sojuszu z USA? Tak nie jest. Nikt z nas nie jest prorosyjski w tym sensie, w jakim się mówi w tej propagandzie politycznej. Wszystkie państwa prowadzą bardziej pewną siebie politykę zagraniczną niż my. Prowadzimy politykę, jakbyśmy byli województwem, a nie państwem. Politycy prześcigają się w gestach unijnych czy amerykańskich. Nie jestem przeciwnikiem członkostwa w NATO, ale trzeba mieć poczucie własnej wartości, bo inaczej nikt nie będzie respektował naszych interesów” – mówił Bosak.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top