Stefan Sękowski: Była to kampania mocno niemerytoryczna, demagogiczna i niezwiązana z tematem

Stefan Sękowski: Była to kampania mocno niemerytoryczna, demagogiczna i niezwiązana z tematem

„Była to kampania mocno niemerytoryczna, demagogiczna i niezwiązana z tematem” – powiedział w poranku „Siódma 9” Stefan Sękowski („Nowa Konfederacja”). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem mówił m.in o kompetencjach Parlamentu Europejskiego, a także podsumował dobiegającą końca kampanię wyborczą. 

„Parlament Europejski ma niewielkie kompetencje, ale jakieś kompetencje ma. Bierze udział w procesie prawodawstwa, ale nie ma inicjatywy ustawodawczej. Bierze udział w procesie wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej, ale nie może zaproponować swojego kandydata. Europosłowie zabijają czas uchwalaniem różnych rezolucji, ale nie mają one przełożenia na rzeczywistość. Ludzie nie rozumieją tego co dzieje się w Parlamencie Europejskim” – powiedział Stefan Sękowski.

„Polska wysyła do Parlamentu Europejskiego 52 europarlamentarzystów, a łącznie jest 751. Stawka jest niewielka, ale wybory są istotne z punktu widzenia wizerunkowego” – stwierdził.

„Są to wybory ważniejsze dla mniejszych ugrupowań. Przekroczenie progu wyborczego jest dla nich jak tlen, którego potrzebują do dalszej działalności. Dla nich jest to być, albo nie być” – dodał rozmówca Marcina Fijołka.

„Jeśli okaże się, że ta pompowana Wiosna uzyska 4,5 procenta, to będzie to dla nich koniec. Dla ruchu Kukiz’15 również będą to istotne wybory. Porażka będzie równać się odpływowi kolejnych posłów z tego ugrupowania. (...) Konfederacja nawet jeśli wejdzie do PE i zdobędzie 7-8 procent, to wcale nie jest powiedziane, że utrzyma ten wynik w wyborach jesiennych. Pięć lat temu Janusz Korwin-Mikke wprowadził swoich ludzi do europarlamentu, a w wyborach krajowych do Sejmu nie weszli” – wyrokował gość poranka „Siódma 9”.

„Jeżeli ktoś ma kandydata, do którego jest przekonany, to niech pójdzie na te wybory. Jeśli jednak uzna, że nikt dostatecznie nie postarał się o jego głos, to może zostać w domu. Nie jestem zwolennikiem tezy, że branie udziału w wyborach to obywatelski obowiązek” – stwierdził na koniec rozmowy Stefan Sękowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA