Bartosz Brzyski: Politycy opozycji skupiając się na walce o Senat, dokonują częściowego poddania się w jesiennych wyborach

Bartosz Brzyski: Politycy opozycji skupiając się na walce o Senat, dokonują częściowego poddania się w jesiennych wyborach

„Jeśli od największej siły opozycyjnej wychodzi sygnał do wyborców pt. «my już nie walczymy o Sejm, bo nie ma to sensu», to jest to pewne poddanie się. (...) Komunikat ze strony opozycji nie jest zbyt atrakcyjny i może być demobilizujący dla wyborców. (…) Senat ze względu na ograniczony zasięg kompetencyjny będzie mógł jedynie opóźniać pewne procesy. Politycy opozycji staną się Rejtanem” – powiedział w rozmowie poranka „Siódma 9” Bartosz Brzyski (Klub Jagielloński). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem mówił m.in ostatnich działaniach opozycji, dot. większej decentralizacji Polski.

Rozmowa poranka dotyczyła m.in. ostatniego pomysłu opozycji, który zakładałby większą decentralizację Polski. Według Bartosza Brzyskiego pomysł ma swoje wady.

„W całej sprawie zwróciłbym uwagę na dwie płaszczyzny. Pierwsza jest historyczna. Nie mamy doświadczeń - oprócz tych dalekich i niezbyt korzystnych w historii Polski - co do autonomizacji regionów. To ważne, żeby przy tworzeniu systemu, odwoływać się do pamięci ludzkiej i tradycji. Wtedy ewentualna zmiana byłaby rzeczą naturalną, a nie sztucznie narzuconą” – stwierdził rozmówca Marcina Fijołka.

„Druga rzecz jest polityczna. Przeniesienie wielu kompetencji na poziom regionów, byłoby teoretycznie deeskalujące jeśli chodzi o temperaturę polityczna. Tak na prawdę oś sporu przeniosłaby się niżej. Byłoby to bardziej namacalne, bliżej tych ludzi, którzy nie mieszkają w Warszawie” – zauważył Bartosz Brzyski.

Przedstawiciel Klubu Jagiellońskiego odniósł się także do pomysłu części samorządowców, planujących wesprzeć opozycję w bitwie kampanijnej o Senat.

„Jeśli od największej siły opozycyjnej wychodzi sygnał do wyborców pt. «my już nie walczymy o Sejm, bo nie ma to sensu», to jest to pewne poddanie się. Senat zasadniczo wśród wyborców nie cieszy się prestiżem. W tej kadencji szybko przyklepuje to, co Sejm wytwarza. Komunikat ze strony opozycji nie jest zbyt atrakcyjny i może być demobilizujący dla wyborców. (…) Senat ze względu na ograniczony zasięg kompetencyjny będzie mógł jedynie opóźniać pewne procesy. Politycy opozycji staną się Rejtanem” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top