Michał Woś: Polska przeznaczyła prawie 3 mld zł na pomoc potrzebującym z innych państw

Michał Woś: Polska przeznaczyła prawie 3 mld zł na pomoc potrzebującym z innych państw

„Polska zna swoją rolę na arenie międzynarodowej i wie, że każde państwo ma pewną odpowiedzialność wobec innych. Oczywiście jest też ordo caritatis, czyli porządek miłości. Najpierw powinniśmy się skupić na swojej rodzinie, swoim domu, swoim państwie, a później pomagać dalej. My to robimy, pomagamy. Jest zachowana ta solidarność międzynarodowa. Są to rzeczywiście duże kwoty. Prawie 3 mld zł to kwota, która robi wrażenie” – mówił w poranku „Siódma 9” Michał Woś, nowo mianowany minister odpowiedzialny za pomoc humanitarną. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedział, jakie zadania przed nim stoją, jak Polska pomaga na arenie międzynarodowej i jak ocenia propozycję decentralizacji państwa przedstawioną przez opozycję.

„Będę zajmował się pomocą humanitarną, koordynacją tej pomocy, która jest realizowana przez państwo polskie, wsparciem na miejscu, analizą potrzeb” – wyjaśnił na początku rozmowy, tłumacząc, że przejmuje obowiązki, które pełniła dotąd Beata Kempa.

„Polska zna swoją rolę na arenie międzynarodowej i wie, że każde państwo ma pewną odpowiedzialność wobec innych. Oczywiście jest też ordo caritatis, czyli porządek miłości. Najpierw powinniśmy się skupić na swojej rodzinie, swoim domu, swoim państwie, a później pomagać dalej. My to robimy, pomagamy. Jest zachowana ta solidarność międzynarodowa. Są to rzeczywiście duże kwoty. Prawie 3 mld zł to kwota, która robi wrażenie. Czasami niektóre resorty takiej kwoty nie mają. W dużej mierze są to składki członkowskie do organizacji międzynarodowych, które realizują tę pomoc, ale są tez projekty bezpośrednie realizowane tylko przez Polskę” – mówił minister i dodał, że Polska chce rozwijać pomoc dla misjonarzy: „Często są to najlepsi przedstawiciele Polski na świecie i oni najlepiej znają potrzeby osób, którym pomagają”.

Zwrócił uwagę, że Polska włącza się aktywnie w różne inicjatywy pomocowe:

„Uczestniczymy w inicjatywach realizowanych przez UE, np. w tzw. inicjatywie tureckiej. Już teraz Polska przekazała miliony złotych – ok. 150 mln zł – na wsparcie uchodźców w Turcji, żeby ograniczać korytarze migracyjne. Często te korytarze humanitarne to zwykłe szlaki imigranckie”.

„Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo wewnętrzne naszego państwa, ale powinniśmy też realizować wolę osób odpowiedzialnych za państwa z drugiej strony. I w tym wszystkim zawsze najważniejszy jest człowiek (…) Tam, gdzie cierpi człowiek, tam pomagajmy, ale róbmy to głową, czyli im bliżej ojczyzny, im bliżej miejsca zamieszkania osoby dotkniętej jakąś tragedią, tym lepiej i dla tej osoby, i dla jej ojczyzny, i dla nas” – zaznaczył minister Woś.

Skomentował także propozycję decentralizacji państwa, którą przedstawili samorządowcy związani z opozycją.

„Wcale się nie dziwię, że samorządowcy związani z PO tak bardzo by chcieli zwiększenia kompetencji samorządów. Po pierwsze sami sprawują tę władzę, a każdy chce mieć więcej władzy. A po drugie to są samorządowcy, którzy byli przyzwyczajeni do rządów PO i PSL, kiedy te rządy były nieskuteczne. Wszyscy pamiętamy, co się wtedy działo w Polsce, jaki był imposybilizm, nic się nie dało, na nic nie było pieniędzy, państwo wyglądało tragicznie, więc samorządowcy brali sprawy w swoje ręce. Natomiast teraz mamy naprawdę sprawne rządy już prawie 4 lata, ludzie widzą, że rząd potrafi być skuteczny, że państwo centralne jest nam potrzebne, że silne państwo chroni interesy nas wszystkich”.

„My jesteśmy od ciężkiej pracy. Jesteśmy od tego, żeby dbać o interesy Polaków, żeby chronić Polaków przed różnymi ideologicznymi pomysłami, przed tymi wszystkimi hasłami, które dotychczas PO i cała Koalicja Europejska głosiła” – podkreślił minister.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top