Wojciech Wybranowski: W bastionach opozycji próbuje się przeprowadzić rewolucję światopoglądową

Wojciech Wybranowski: W bastionach opozycji próbuje się przeprowadzić rewolucję światopoglądową

„Rafał Trzaskowski pokazuje, że bastiony PO stały się czymś, co przeszło już przez miasta Europy Zachodniej w latach 60, a u nas próbuje się to wepchnąć na kopach, czyli rewolucję światopoglądową w marksistowskim stylu, gdzie nie ma tradycji, państwa. Źle pojęta wolność, gdzie nie szanuje się wolności drugiego człowieka” – mówił w poranku „Siódma 9” Wojciech Wybranowski z tygodnika „Do Rzeczy”.

Dziennikarz powiedział, że wbrew narracji PiS o potrzebie zmiany konstytucji partia rządząca nie ma projektu nowej ustawy zasadniczej, który można byłoby przedstawić po wyborach. „W kierownictwie PiS usłyszałem głosy, że nikt nad nim nie pracuje, a przynajmniej głośno tego nie powie, bo to by dało pretekst opozycji do krytyki. Nieoficjalnie w kuluarach mówi się o tym, że jeśli miałaby powstać nowa wersja konstytucji, to ta oparta na wcześniejszych projektach. Wyznacznikiem miałaby być konstytucja Solidarności z 1993 roku i ta przedstawiona przez PiS w 2010 roku” – zdradził.

Wybranowski podkreślił, że konstytucja zakłada zmiany ustrojowe w państwie. „PiS mówi, że chciałoby ustroju parlamentarno-gabinetowego, ale większość prac eksperckich szła w kierunku wzmocnienia władzy prezydenta. To byłaby też kwestia tego, czego PiS nie zrobił w pierwszej kadencji, jak choćby wprowadzenia konstytucyjnego zapisu o ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. To jeden z pewnych zapisów. Możemy spodziewać się zapisów, które utrudnią likwidację reformy sądownictwa, by zmiany nie mogły być cofnięte. PiS chce też uregulować relację prawa krajowego do prawa międzynarodowego” – mówił.

Dziennikarz „Do Rzeczy” zwrócił uwagę na fakt, że parady równości od dłuższego czasu stały się w miastach, gdzie rządzi opozycja, elementem wojny światopoglądowej. „Rok temu w Poznaniu szła wielka parada równości i drag queen wrzeszczały: «Zawsze w lewo, nigdy w prawo». Mamy trzy takie bastiony koalicji lewicowo-liberalnej: Gdańsk, Poznań i Warszawa. Niedawno w Gdańsku doszło do profanacji, a teraz w Warszawie mieliśmy Szymona Niemca. Przypomnę, że to były partner Roberta Biedronia. Rozstali się w burzliwych okolicznościach, kłócąc się o pieniądze i o to, kto ma większe wpływy w ruchu LGBT. Niemiec oskarżał Biedronia, że nie chodzi o mu ruch LGBT, ale o pieniądze” – stwierdził.

Wybranowski zaznaczył, że opozycja próbuje w największych miastach dokonać rewolucji światopoglądowej w marksistowskim stylu. „To to, o czym mówił Paweł Rabiej, czyli testowanie społeczeństwa dla np. adopcji dzieci przez dwóch dewiantów. PO stała się zakładnikiem skrajnej lewicy, która nie pozwoli zrobić tego po cichu. Za chwilę Trzaskowski i PO będą musieli się z tego tłumaczyć” – zakończył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA