Ks. Grzegorz Ogorzałek: Dary Ducha Świętego są jak zapakowany prezent, który powinniśmy stopniowo rozpakowywać

Ks. Grzegorz Ogorzałek: Dary Ducha Świętego są jak zapakowany prezent, który powinniśmy stopniowo rozpakowywać

„Dary Ducha Świętego otrzymujemy na chrzcie i bierzmowaniu. Są one trochę jak taki zapakowany prezent, który trzeba poprzez naszą wolną wolę, naszą aktywność powoli rozpakowywać, otwierać się na to. Poprzez modlitwę Bóg aktywuje w nas te dary” – mówił w poranku „Siódma 9” ks. Grzegorz Ogorzałek. W rozmowie z Piotrem Otrębskim opowiedział o darach Ducha Świętego i zaprosił do odwiedzenia portalu Stacja7.pl, na którym można znaleźć szersze ich omówienie.

Przybliżył m.in., czym jest dar męstwa.

„Duch Święty uzdalnia nas do męstwa, do tego, żeby podejmować jakieś trudne wyzwania czy decyzje. To nie jest ukazywanie siebie jako takiego mężnego, niepokonanego, ale pozwolenie Bogu, aby w naszej słabości ukazywał swoją moc. Uzdalnia nas także do dawania świadectwa”.

Jak podkreślił, dar bojaźni Bożej to przede wszystkim poczucie szacunku wobec Pana Boga.

„Bojaźń Boża jest często źle rozumiana. Słyszymy: «Bój się Boga» gdzieś od rodziców, na katechezie, straszy się dzieci Panem Bogiem i możemy wyrastać w takim przekonaniu, że Pan Bóg jest kimś strasznym, grożącym nam, że jak się boimy Pana Boga, to wtedy wierzymy. A w darze bojaźni Bożej chodzi raczej o to, że czuję taki ogromny szacunek, podziw dla Boga, że jestem zachwycony, a boję się tego, że mogę się od Niego odwrócić i to mnie napełnia bojaźnią”.

Z kolei dar pobożności „uzdalnia do głębokiej czci i uwielbienia Boga. To nie jest tylko pobożne składanie rączek i omawianie poprawnie pacierza, ale chodzi o głębsze, duchowe odniesienie do Boga jako do Ojca, traktowanie Go z taką synowską, ciepłą relacją. Duch Święty uzdalnia nas do takiej relacji” – tłumaczył ks. Grzegorz.

Zaznaczył, że dary Ducha Świętego otrzymaliśmy w sakramentach, ale musimy chcieć je w sobie rozwijać.

„Ducha Świętego otrzymujemy na chrzcie i bierzmowaniu, ale dary Ducha Świętego są trochę jak taki zapakowany prezent, który trzeba poprzez naszą wolną wolę, naszą aktywność powoli rozpakowywać, otwierać się na to. Poprzez modlitwę Bóg aktywuje w nas te dary. Otwieramy się na te uzdolnienia poprzez modlitwę, poprzez wołanie, poprzez wyrażenie naszego pragnienia Panu Bogu”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top