Dr Bartosz Łukaszewski: Jeżeli podziały w społeczeństwie będą się pogłębiać, okaże się, że mamy problem z demokracją

Dr Bartosz Łukaszewski: Jeżeli podziały w społeczeństwie będą się pogłębiać, okaże się, że mamy problem z demokracją

„Oby [Marsz dla Życia i Rodziny i Parada Równości] to nie były dwa światy, które nigdy nie będą mogły się spotkać, dlatego że jeśli takie zjawisko miałoby miejsce, gdyby ta polaryzacja była jeszcze wyraźniejsza niż obecnie, a i tak wiemy o tym, jak głębokie podziały w polskim społeczeństwie występują, okazałoby się, że mamy problem z demokracją” –mówił w poranku „Siódma 9” dr Bartosz Łukaszewski, socjolog (UKSW, SGGW). W rozmowie z Piotrem Otrębskim opowiedział o społecznych aspektach weekendowych manifestacji.

„Chciałbym się odnieść do jednego z klasyków, jeśli mówimy o Paradzie Równości i Marszu dla Życia i Rodziny, do Alexisa de Tocqueville’a, który wiele lat temu wskazał bardzo jasną ścieżkę, o której powinniśmy pamiętać: «Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczynają się twoje prawa»” – mówił dr Łukaszewski.

Zapytany, czy zostały przekroczone granice, odpowiedział:

„Kiedy mówimy o kategorii godności osoby ludzkiej, oczywiste jest, że godność implikuje wolność, ale wolność nie powinna kwestionować godności. Wszędzie tam, gdzie uważamy, że nasza wrażliwość jest raniona, że nasza strefa komfortu jest przekraczana w sposób nieuwzględniający naszego sprzeciwu, w takiej sytuacji granice są przekraczane”.

„Jeśli popatrzymy na obecną politykę prezydenta Trzaskowskiego i na działania opozycji, okazuje się, że opozycja jeszcze na tym etapie horyzontu działania na kilka przyszłych miesięcy nie wyznaczyła. Jeśli spróbujemy przeanalizować jej działania, okaże się, że są to działania defensywne. Liberalizm obyczajowy w Warszawie, niezależnie od tego, jak dalece posunięty, nie będzie w samej Warszawie postrzegany przez elektorat KE czy PO w sposób pejoratywny. Jeśli oczywiście nie dojdzie do wydarzeń skandalicznych. W skali ogólnopolskiej nie ma większej możliwości, aby przy obecnym poparciu dla partii rządzącej poprzez tego typu politykę próbować rywalizować” – tłumaczył socjolog.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top