Michał Potocki: Na Bałkanach istnieje masa czynników, które utrudniają integrację z Unią Europejską

Michał Potocki: Na Bałkanach istnieje masa czynników, które utrudniają integrację z Unią Europejską

„Na Bałkanach istnieje masa czynników, które utrudniają integrację z Unią. W Serbii są to antynatowskie i prorosyjskie nastroje. W przypadku Macedonii akcesja do struktur unijnych blokowana była przez Grecję. Jeśli chodzi o Kosowo to problemem było to, że jest to państwo, którego nadal nie uznaje część społeczności międzynarodowej” – powiedział w poranku „Siódma 9” Michał Potocki („Dziennik Gazeta Prawna”). W rozmowie z Anną Skiepko dziennikarz mówił o sytuacji politycznej na Bałkanach.

Dzisiejsza rozmowa poranka „Siódma 9” dotyczyła integracji Bałkanów z Unią Europejską i NATO. Ostatnim państwem bałkańskim, które dołączyło do struktur unijnych była Chorwacja w 2013 roku.

„Chorwacja była stosunkowo najbogatszym państwem z tego regionu i państwem, które najszybciej przeszło transformację demokratyczną. Nie można zapominać oczywiście o Słowenii, która do UE dołączyła razem m.in. z Polską w 2004 roku. W ślad za Słowenią i Chorwacją próbują iść teraz inne państwa bałkańskie” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

„Na Bałkanach istnieje masa czynników, które utrudniają integrację z Unią. W Serbii są to antynatowskie i prorosyjskie nastroje. W przypadku Macedonii akcesja do struktur unijnych blokowana była przez Grecję. Jeśli chodzi o Kosowo to problemem było to, że jest to państwo, którego nadal nie uznaje część społeczności międzynarodowej” – wymieniał Michał Potocki.

W styczniu br. macedoński parlament ratyfikował porozumienie, na mocy którego zmieniono nazwę kraju na Macedonię Północną.

„Dla Macedonii był to bolesny kompromis. Mieli do wyboru tkwić w szarej strefie pomiędzy Wschodem i Zachodem, albo zgodzić się na ustępstwo i porozumieć się z sąsiadem [Grecją], który blokował im integrację z Unią” – stwierdził dziennikarz DGP.

W rozmowie poruszono także temat innych państw z Bałkanów.

„W przypadku Serbii nie ma mowy o członkostwie w NATO. Są tam zbyt silne sympatie prorosyjskie. Dochodzą do tego nastroje antynatowskie, które wynikają z bombardowań NATO w 1999 roku. Kolejnym argumentem jest brak porozumienia z Kosowem. Przy dzisiejszym klimacie nikt nie przyjmie do struktur państwa, które ma nierozwiązane spory terytorialne” – powiedział rozmówca Anny Skiepko.

„Serbia wręcz cofa się na drodze do integracji z Unią Europejską. To Serbia i Czarnogóra wydają się być najdalej od UE. Bardzo bym się zdziwił, gdyby Serbii udało się dołączyć do unijnej rodziny do roku 2025. Czarnogórze jest bliżej do przyjęcia do UE, tym bardziej że jest już członkiem NATO” – dodał.

„Bośnia i Hercegowina nawet nie ma statusu kraju kandydackiego. Dopiero złożyła wniosek o członkostwo w UE. Bośnia jest krajem sparaliżowanym, podzielonym pomiędzy Federację Bośni i Hercegowiny, a Republikę Serbską. Oba te organizmy mają kompletnie inną wizję przyszłości” – mówił redaktor Potocki na temat BiH.

Pod koniec rozmowy dotknięto tematu Kosowa.

„Kosowo deklaruje chęć dołączenia do Zachodu, bo to najbardziej euroentuzjastyczne społeczeństwo na Bałkanach Zachodnich. W integracji z UE przeszkadza mu brak porozumienia z Serbią i brak uznania przez niektóre państwa Unii i NATO” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

back to top