Ks. prof. Tomasz Stępień: Koncepcja opatrzności narodziła się w myśli greckiej. Chrześcijanie ją przejęli, ale nie jest dokładnie taka sama jak pogańska

Ks. prof. Tomasz Stępień: Koncepcja opatrzności narodziła się w myśli greckiej. Chrześcijanie ją przejęli, ale nie jest dokładnie taka sama jak pogańska

„Tak naprawdę koncepcja opatrzności to jest koncepcja, która narodziła się w myśli greckiej, i to Grecy pierwsi wpadli na pomysł, już tak wcześnie jak Sokrates, Platon, że jeśli istnieje bóstwo, to to bóstwo musi być dobre, a jeśli jest dobre, to musi się opiekować człowiekiem i światem (…) Chrześcijanie przyjmują to pojęcie, wchłaniając je w całości, ale to nie znaczy, że pojęcie chrześcijańskiej opatrzności jest dokładnie takie samo jak pogańskie” – mówił w poranku „Siódma 9” ks. prof. Tomasz Stępień (UKSW). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedział o swojej książce „Porządek i miłość. Koncepcja opatrzności Bożej w myśli starożytnej” (Teologia Polityczna).

„Książka zaczyna refleksję od początku myśli greckiej, w związku z tym możemy na początku prześledzić to, w jaki sposób problem konieczności losu traktowano u Homera, czyli w takiej podstawowej literaturze greckiej. Ponieważ jest to takie śledzenie, jak się temat opatrzności Bożej rozwijał, myślę, że każdy, kto zacznie ją czytać, będzie mógł razem z tokiem książki śledzić ten rozwój” – opowiadał gość poranka.

„My w tej chwili mamy już całkowicie chrześcijańskie rozumienie opatrzności. Ta książka pokazuje coś, co może wydawać się zaskakujące, że termin «opatrzność» to termin grecki, który w Piśmie Świętym pojawia się jedynie w języku greckim, nie ma w zasadzie hebrajskiego odpowiednika. Oczywiście same zręby myślenia, że Bóg się nami opiekuje, są już w Starym Testamencie, ale nigdzie nie jest to nazwane jakimś jednym terminem, który by to określał. Tak naprawdę koncepcja opatrzności to jest koncepcja, która narodziła się w myśli greckiej, i to Grecy pierwsi wpadli na pomysł, już tak wcześnie jak Sokrates, Platon, że jeśli istnieje bóstwo, to to bóstwo musi być dobre, a jeśli jest dobre, to musi się opiekować człowiekiem i światem” – tłumaczył ks. Stępień i dodał:

„Historia pojęcia opatrzności w Grecji to jest próba zapytania, czy ta kolejność wypadków w życiu człowieka ma jakiś sens, (…) czy bóstwa chcą dla nas dobrze”.

„Druga część książki jest poświęcona pojęciu opatrzności u Ojców Kościoła, a zaczyna się od tego, w jaki sposób jest to w Piśmie Świętym. W Piśmie Świętym mamy w Księdze Mądrości tylko dwa przypadki, gdzie jest użyty termin grecki pronoia, czyli opatrzność. (…) Zadziwiające jest to, że Ojcowie Kościoła przyjmują to pojęcie opatrzności jako całkowicie swoje (…) Chrześcijanie przyjmują to pojęcie, wchłaniając je w całości, ale to nie znaczy, że pojęcie chrześcijańskiej opatrzności jest dokładnie takie samo jak pogańskie” – zaznaczył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA