Kamil Kwiatek: Wybory w Brukseli to porażka UE jako całości

Kamil Kwiatek: Wybory w Brukseli to porażka UE jako całości

„Na pewno można w tych wyborach szukać elementów sukcesu, choć patrząc tak generalnie, na całość wyborów, jak zostały one przeprowadzone, jakie osoby zostały wybrane, to raczej jest to porażka Brukseli jako całej, jako Unii Europejskiej” – powiedział w poranku „Siódma 9” Kamil Kwiatek (wPolityce.pl). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem skomentował szczyt w Brukseli, a także sytuację w polskiej opozycji.

Z kim PO pójdzie do wyborów? Jak mówił gość poranka:

„Prawdopodobieństwo, że to będą ludowcy, jest coraz mniejsze. Szczególnie jak wczoraj do Koalicji Polskiej dołączył pan Biernacki i jeszcze dwóch posłów, którzy wcześniej zostali wykluczeni z PO za głosowanie światopoglądowe. Wydaje się, że ludowcy nie zdecydują się na start z PO. Jeżeli dołączy jeszcze Wiosna do tej koalicji platformianej, to jest 110 proc. tego, że ludowcy nie zdecydują się na tę koalicję i pójdą w wyborach samodzielnie”.

Powiedział także, jak widzi sytuację ruchu Kukiz’15.

„Paweł Kukiz już parę tygodni temu mówił, że rozmowy zarówno z PiS-em, jak i PSL trwają. Wydaje się, że na razie rozmowy z PiS-em się urwały, a z PSL-em trwają. Paweł Kukiz zapomniał chyba, po co szedł do polityki, jakie miał hasła cztery lata temu, kiedy mówił, że idzie walczyć z III RP, z systemem. Dzisiaj mówi, że system to nie partie, że system to legislacja. Ale PSL od 30 lat tę legislaturę tworzy, jest częścią tego systemu. Kukiz twierdzi, że nie pali mu się grunt pod nogami, ale mu się pali”.

Kamil Kwiatek odniósł się również do obsady unijnych stanowisk.

„Na pewno można w tych wyborach szukać elementów sukcesu, choć patrząc tak generalnie, na całość wyborów, jak zostały one przeprowadzone, jakie osoby zostały wybrane, to raczej jest to porażka Brukseli jako całej, jako Unii Europejskiej”.

„Czy nowa szefowa KE będzie lepsza niż Timmermans? Pamiętamy jej słowa o ruchu oporu w Polsce, choć niektórzy politycy zapewniają o dobrej współpracy z panią van der Leyen. Zobaczymy, czy wiceszefem KE nie zostanie Frans Timmermans, jak zapowiedział to Donald Tusk. Jeżeli okazałoby się, że pani von der Leyen utrzyma swoją narrację i przeniesie ją na KE, że potrzeba w Polsce jakiegoś ruchu oporu plus Frans Timmermans, to nie wiem, czy to nie będzie z deszczu pod rynnę” – zaznaczył dziennikarz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top