Stanisław Karczewski o słowach posła PO dot. Wsterplatte: „Czuję się obrażony. Liczę, że pan poseł przeprosi”

Stanisław Karczewski o słowach posła PO dot. Wsterplatte: „Czuję się obrażony. Liczę, że pan poseł przeprosi”

„Czuję się obrażony. Liczę, że pan poseł przeprosi” – powiedział w poranku rozgłośni katolickich „Siódma 9” marszałek Senatu Stanisław Karczewski, komentując w ten sposób wpis posła PO Marka Rząsy o Westerplatte.

W czwartek Sejm przyjął specustawę, która zakłada usprawnienie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Projekt ustawy autorstwa posłów PiS był krytykowany przez opozycję oraz władze Gdańska. Za ustawą głosowało 262 posłów, przeciw było 164, od głosu wstrzymał się jeden. Wcześniej posłowie odrzucili wniosek o odrzucenie ustawy oraz cztery poprawki dotyczące m.in. zmiany jej tytułu.

Poseł PO Marek Rząsa napisał po tym głosowaniu: „Westerplatte powtórnie «upadło». W obu przypadkach zajęcia dokonali barbarzyńcy :(”.

„Nad tym, co się pisze i mówi, powinno się myśleć. Chciałbym, żeby takiego języka w polskie polityce nie było” – powiedział gość poranka.

„Westerplatte będzie tam, gdzie było. Jest naszym świętym miejscem. To miejsce, w którym polscy żołnierze pokazali swój heroizm i oddanie” – przypominał Karczewski.

Marszałek Senatu zwrócił też uwagę na „niezrozumiały opór” samorządu gdańskiego i opozycji ws. Westerplatte.

„Jeżeli są pieniądze przeznaczone na zagospodarowanie tego terenu, na wybudowanie muzeum, o którym mówimy od wielu miesięcy, od wielu lat właściwie, to tutaj opór samorządowców i opór polityków Platformy Obywatelskiej jest zupełnie niezrozumiały. Tutaj powinno się pójść do przodu. Tak, rozumiemy, to jest interes Polaków. To nie jest interes gdańszczan, tych którzy mieszkają w Gdańsku, tylko interes nas wszystkich, bo to jest święte miejsce dla nas wszystkich Polaków” – podkreślił.

„Wystarczy pójść tam w ciągu dnia, nie 1 września. Tam jest ruina, to wstyd dla Polaków. Chcemy być dumni z tego miejsca” – mówił Stanisław Karczewski.

Odniósł się także do wyborów unijnych: „Na pewno polityka z nową przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, nie będzie niebem, ale mieliśmy do wyboru na pewno taką politykę, którą można porównać do politycznego piekła w przypadku Timmermansa”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top