Natalia Szerszeń: Prof. Ewa Thompson proponuje spojrzeć na bohaterów rosyjskich jako na jurodiwych, czyli łączących w sobie jakąś formę nieskazitelności i świętości z agresywnością i brutalnością

Natalia Szerszeń: Prof. Ewa Thompson proponuje spojrzeć na bohaterów rosyjskich jako na jurodiwych, czyli łączących w sobie jakąś formę nieskazitelności i świętości z agresywnością i brutalnością

„Pani profesor Ewa Thompson zachęca do tego, że przede wszystkim tych jurodiwych nie deprecjonować i nie pomijać. (…) Proponuje spojrzeć na bohaterów rosyjskich jako w pewien sposób jurodiwych, czyli takich, którzy łączą w sobie jakąś formę nieskazitelności, niewinności, jakiejś świętości z czymś, co możemy nazwać pokalaniem, skażeniem grzechem, agresywnością i brutalnością” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Natalia Szerszeń. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedziała o książce Ewy Thompson „Zrozumieć Rosję. Święte szaleństwo w kulturze rosyjskiej” (Teologia Polityczna).

„Pani profesor stara się z jednej strony interpretować dzieła literackie i dzieła hagiograficzne, bo mówimy o świętych szaleńcach, a więc porusza się ona w obszarze religii i kultury bardzo wyraźnie, ale intensywnie łączy ją na każdym poziomie i w każdym rozdziale tej książki z tematyką polityczną. W zasadzie już w głównej tezie, którą stawia we wstępie, stara się przekonać czytelnika, że być może warto byłoby spojrzeć na fenomen jurodiwego jako specyficzną figurę rosyjskiej tożsamości, która odnosi się nie tylko do przeżywania kwestii religijnych, ale też do interpretowania własnej tożsamości politycznej” – opowiadała.

„Pani profesor zachęca do tego, że przede wszystkim tych jurodiwych nie deprecjonować i nie pomijać. Proponuje nowe odczytanie klasyki literatury rosyjskiej, klasyki, którą my jesteśmy skłonni nawet nazywać przynależącą do kanonu literatury światowej, jak np. «Wojna i pokój» czy «Zbrodnia i kara», które odczytujemy w jakimś specyficznie polskim kluczu, patrzymy na polskich bohaterów czy na jakieś wątki polskie, które się tam pojawiają. Także przez klucz historyczny, wydarzeń, które nas bardzo dotknęły. A ona proponuje spojrzeć na bohaterów rosyjskich jako w pewien sposób jurodiwych, czyli takich, którzy łączą w sobie jakąś formę nieskazitelności, niewinności, jakiejś świętości z czymś, co możemy nazwać pokalaniem, skażeniem grzechem, agresywnością i brutalnością” – zaznaczyła.

„Pani profesor daje próbkę i wskazuje drogę, która może być kluczem i inspiracją do własnych poszukiwań także w innych zakresach, bo teza, która się rozwija na kolejnych stronach książki, kolejnych jej rozdziałach w zasadzie głosi tyle, że jurodiwi to jest specyficzny rys kultury i tożsamości rosyjskiej, który wpływa także na samopostrzeganie Rosjan. W pewien sposób legitymizuje znaną nam bardzo dobrze dobroć, niewinność Rosjan, ich pragnienie sielankowego, spokojnego życia, a z drugiej strony tę niezwykłą brutalność i agresywność, która znamy z wydarzeń historycznych, z postaw autorów, polityków XX w. Na gruncie politycznym to juroctwo ma legitymizować brutalną i nieuzasadnioną niczym innym agresję. To jest ponoć element duszy rosyjskiej” – tłumaczyła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top