Joanna Kluzik-Rostkowska: Platforma Obywatelska nie zeszła na lewo. Jest w szeroko rozumianym centrum

Joanna Kluzik-Rostkowska: Platforma Obywatelska nie zeszła na lewo. Jest w szeroko rozumianym centrum

„Zawsze byłam w szeroko rozumianym centrum. Zmieniłam partię, ale jeśli chodzi o poglądy, to jestem w tym samym miejscu, w którym byłam. (...) Platforma nie zeszła na lewo. PO jest w szeroko rozumianym centrum” – powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska (PO), była minister edukacji. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem odniosła się do sytuacji w opozycji, ale także spraw związanych z reformą edukacji.

Pierwsza część rozmowy Marcina Fijołka z Joanną Kluzik-Rostkowską dotyczyła problemów z rekrutacją do szkół ponadpodstawowych.

„Co roku 350 tysięcy dzieci przechodzi przez kolejne etapy edukacji. W tym roku nie mamy 350 tysięcy dzieci, a ponad 700 tysięcy. O tym, że w 2019 roku w edukacji będzie panował wielki chaos, wiedzieliśmy już w dniu, w którym minister Zalewska ogłaszała swoją reformę. Próbowałam wtedy przekonać posłów Prawa i Sprawiedliwości, że kumulacja roczników nie jest dobrym pomysłem” – powiedziała była minister edukacji w rządzie PO-PSL.

Według posłanki Platformy Obywatelskiej przerzucanie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację z władzy centralnej na samorządy jest nieuzasadnione.

„Zrzucanie odpowiedzialności na samorządy jest próbą zrzucenia z siebie odpowiedzialności. Rząd nie pomyślał i teraz mamy tego efekt” – powiedziała rozmówczyni Marcina Fijołka.

Posłanka zapytana, czy jej zdaniem możliwy jest strajk nauczycieli na początku września, odpowiedziała:

„To, co dzieje się w polskiej szkole, jest tak trudne, że gdyby związki zawodowe oraz nauczyciele zdecydowali się na jakąś formę protestu, to nie będę zdziwiona. Obecny rząd przespał lub zlekceważył pierwsze oznaki niezadowolenia nauczycieli. Pierwszy protest zaczął się już w okolicach Bożego Narodzenia”.

Dalsza część rozmowy dotyczyła m.in. profilu światopoglądowego PO oraz ewentualnych koalicji przedwyborczych.

„Zawsze byłam w szeroko rozumianym centrum. Zmieniłam partię, ale jeśli chodzi o poglądy, to jestem w tym samym miejscu, w którym byłam. (...) Platforma nie zeszła na lewo. PO jest w szeroko rozumianym centrum” – stwierdziła Joanna Kluzik-Rostkowska.

„Prawo i Sprawiedliwość ma dzisiaj swój twardy elektorat i on już jest PiS-u, więc w oczywisty sposób partia Jarosława Kaczyńskiego będzie teraz chciała «łowić» w centrum. Przesunięcie PO w lewo jest bardzo atrakcyjne dla partii rządzącej” – zauważył gość poranka „Siódma 9”.

Była minister edukacji wypowiedziała się także na temat ewentualnej koalicji PO-PSL.

„Koalicja PO-PSL jest zaprawiona w boju. Chciałabym żeby Polskie Stronnictwo Ludowe budowało umiarkowane centrum z nami. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jesteśmy oddzielnymi bytami politycznymi, więc każdy będzie podejmował decyzje samodzielnie” – powiedziała.

Pod koniec rozmowy Joanna Kluzik-Rostkowska oceniła rządy Zjednoczonej Prawicy:

„Mamy bardzo trudną sytuację w edukacji i służbie zdrowia. Mamy zdewastowaną armię, ucierpiała też nasza pozycja na arenie międzynarodowej. Pomimo dużych transferów społecznych nastąpił wzrost ubóstwa” – wyliczała.

Zapytana, dlaczego pomimo tak złej jej zdaniem sytuacji w państwie Prawo i Sprawiedliwość nadal cieszy się tak ogromnym poparciem społecznym, odpowiedziała:

„Patrząc na politykę długofalowo, można zauważyć, że partie, które mają silne umocowanie społeczne, do pewnego momentu są teflonowe. Nigdy jednak nie wiadomo, co będzie kamykiem, który przeważy szalę. Z punktu widzenia opozycji musimy przekonywać ludzi, że ileś rzeczy się rządowi nie udało i trzeba to załatwić inaczej”.

Na koniec rozmowy wymieniła rzecz, która jej zdaniem udała się obozowi „Dobrej zmiany”.

„Do momentu kiedy nie okazało się, że w Polsce wzrosło ubóstwo z czterech do pięciu procent, wydawało mi się, że wprowadzenie programu 500 Plus było dobrym posunięciem. Zresztą jeszcze za czasów PJN proponowaliśmy podobny program. Jakaś część dzieci wyszła z ubóstwa. Czy okazało się, że to mechanizm, który działa pronatalistycznie? Raczej nie. (…) Gdyby PO wygrało najbliższe wybory, nie ruszymy tego programu” – zakończyła Joanna Kluzik-Rostkowska.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA