Dr Ryszard Żółtaniecki nt. Ursuli von der Leyen: Ciężko oczekiwać od polityka niemieckiego, że będzie realizował interes, który jest sprzeczny z interesem niemieckim

Dr Ryszard Żółtaniecki nt. Ursuli von der Leyen: Ciężko oczekiwać od polityka niemieckiego, że będzie realizował interes, który jest sprzeczny z interesem niemieckim

„Musimy pamiętać o tym, że Ursula von der Leyen jest przede wszystkim politykiem niemieckim. Ciężko wyobrazić sobie, żeby wraz ze zmianą stanowiska zmieniła ona swoją optykę. Pamiętajmy, że była i jest politykiem niemieckim. Ciężko oczekiwać od polityka niemieckiego, że będzie realizował interes, który jest sprzeczny z interesem niemieckim” – powiedział w poranku „Siódma 9” dr Ryszard Żółtaniecki (Collegium Civitas). W rozmowie z Jarosławem Wydrą mówił nt. polityki UE wobec Polski.

Według rozmówcy Jarosława Wydry obecne położenie przyszłej przewodniczącej Komisji Europejskiej jest położeniem nie do pozazdroszczenia.

„Z jednej strony niemiecka polityk będzie musiała zasygnalizować, szczególnie w stosunku do Europy Środkowej, nową postawę i nowe otwarcie, a z drugiej strony poddana będzie bardzo silnym naciskom [z Zachodu]” – stwierdził.

„Poznamy ją po decyzjach, a nie po dotychczasowych słowach” – dodał dr Żółtaniecki.

Były dyplomata zapytany o to, czy wpływ Polski na wybór Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej, spowoduje że od tego momentu nasz kraj będzie lepiej traktowany przez KE, odpowiedział:

„Jest to coś co będzie sprzyjało polskim interesom, chociażby przy wyborze polskiego komisarza. Zobaczymy czy ten dług będzie równoważył inne zobowiązania. Być może może pani von der Leyen ma zobowiązania znacznie silniejsze, niż te zaciągnięte wobec Polski. Pamiętajmy też, że w polityce nie wszystkie długi się spłaca”.

„Przy pierwszym rozdaniu stanowisk unijnych zostaliśmy potraktowani bardzo źle. W Unii Europejskiej wiedzą o tym, że trzeba to będzie Polsce jakoś zrekompensować. UE nie może pozwolić sobie na to, żeby gracz tak poważny jak Polska podlegał działaniom pewnej frustracji wynikającej stąd, że jest pomijany przy wyborze określonych stanowisk” – dodał gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top