Dr Sebastian Gajewski: Proces utraty elektoratu przez PSL trwa od kilkunastu lat. PSL musi znaleźć nowy elektorat

Dr Sebastian Gajewski: Proces utraty elektoratu przez PSL trwa od kilkunastu lat. PSL musi znaleźć nowy elektorat

„Proces utraty elektoratu postępuje w przypadku PSL od kilkunastu lat. Dzisiaj na PSL, jak pokazują badania, głosują trzy niewielkie grupy. Po pierwsze biurokracja samorządowa, tzn. ludzie, którzy najprawdopodobniej w większości wiążą z PSL-em po prostu swoje interesy życiowe. Po drugie duzi przedsiębiorcy rolni, których w Polsce jest bardzo mało. I po trzecie ludzie, którzy głosują na PSL z sentymentu, tzn. głosują tak, bo tak głosowali rodzice i dziadkowie, ale nie potrafią tego inaczej wyjaśnić. To daje jakieś 3-5 proc. PSL wie, że musi znaleźć nowy elektorat” – powiedział w poranku „Siódma 9” dr Sebastian Gajewski z Centrum im. Ignacego Daszyńskiego. W rozmowie z Jarosławem Wydrą powiedział m.in. o sytuacji w Polskim Stronnictwie Ludowym.

„PSL jest w bardzo trudnej sytuacji. Wszystkie badania pokazują, że PSL straciło w pełni swój elektorat, który miało w przeszłości” – zaznaczył gość poranka.

Jak podkreślił, teza, że PSL straciło elektorat w związku z dołączeniem do Koalicji Europejskiej, jest nieprawdziwa.

„Warto zwrócić uwagę na wyniki wyborów samorządowych w 2018 r. Wtedy PSL straciło 50 proc. radnych sejmików województw. To jest bardzo dużo. W 2015 r. wynik 5,1 proc. Gdyby Zjednoczona Lewica dostała się do Sejmu, to PSL miałoby jedynie trzech posłów” – mówił gość poranka.

Jak tłumaczył: „Proces utraty elektoratu postępuje w przypadku PSL od kilkunastu lat. Dzisiaj na PSL, jak pokazują badania, głosują trzy niewielkie grupy. Po pierwsze biurokracja samorządowa, tzn. ludzie, którzy najprawdopodobniej w większości wiążą z PSL-em po prostu swoje interesy życiowe. Po drugie duzi przedsiębiorcy rolni, których w Polsce jest bardzo mało. I po trzecie ludzie, którzy głosują na PSL z sentymentu, tzn. głosują tak, bo tak głosowali rodzice i dziadkowie, ale nie potrafią tego inaczej wyjaśnić. To daje jakieś 3-5 proc. PSL wie, że musi znaleźć nowy elektorat. To jest typowe, bo partie chłopskie też na zachodzie Europy w pewnym momencie znajdowały się w takiej samej sytuacji jak PSL i przechodziły transformację do partii chadeckich, partii konserwatywnych. Problem polega na tym, że PSL chce tę transformację, którą w krajach zachodnich partie przechodziły kilka, kilkanaście lat, przeprowadzić w dwa miesiące. To jest niemożliwe”.

„To, jak bardzo jest to trudne i niemożliwe, pokazują trudności PSL-u z zawiązaniem Koalicji Polskiej. PSL ma ten problem, że ma bardzo niekorzystny bagaż wizerunkowy, w szczególności dla elektoratu wielkomiejskiego i miejskiego. Kojarzy się z partią chłopską, z partią klasową, a jednocześnie z partią obrotową, która jest kompletnie bezideowa, pozbawiona poglądów (…) Z partią która ma tak niekorzystny wizerunek, bardzo trudno zawiera się koalicje wyborcze” – ocenił.

„Myślę, że Paweł Kukiz czy Bezpartyjni Samorządowcy obawiają się znaleźć na listach PSL-u, na listach o nazwie Polskie Stronnictwo Ludowe. Będzie to po prostu dla nich niewiarygodne” – zaznaczył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top