Dobromir Sośnierz: Ursula von der Leyen jest przede wszystkim przedstawicielką Angeli Merkel w PE

Dobromir Sośnierz: Ursula von der Leyen jest przede wszystkim przedstawicielką Angeli Merkel w PE

„Ursula von der Leyen jest przede wszystkim przedstawicielką Angeli Merkel, byłą minister w jej rządzie. Jest to raczej posłuszna i niespecjalnie samodzielna osoba, która będzie realizowała politykę kanclerz Merkel. W całej tej sytuacji trzeba patrzeć na rękę, a nie na miecz” – powiedział w poranku „Siódma 9” Dobromir Sośnierz. W rozmowie z Jarosławem Wydrą polityk Konfederacji i Partii Wolność mówił m.in o zmianach jakie zaszły w Parlamencie Europejskim.

Według Dobromira Sośnierza nadal istnieje szansa na to, że Konfederację wzmocnią politycy innych ugrupowań.

„Po rożnych przetasowaniach na scenie politycznej, niektórzy nie bardzo mogą znaleźć sobie nowe miejsce. Wciąż jest możliwe, że ktoś do Konfederacji dołączy – powiedział polityk, który widzi szansę na współpracę m.in. z Prawicą RP Marka Jurka.

„Prawica RP Marka Jurka pasowałaby do nas. Myślę, że jest możliwe, że się dogadamy. Na razie jest jednak za wcześnie, żeby odtrąbić sukces w tej sprawie” – dodał.

Dzisiejsza rozmowa odniosła się także do sobotniego Marszu Równości, który miał miejsce w Białymstoku.

„Jest to kulminacja pewnego procesu, który polega na rozhuśtywaniu emocji wokół sprawy, która chyba na to nie zasługuje. Środowiska lewicowe zrobiły z siebie nieszczęśników, którzy są dotknięci jakąś nieprawidłowością funkcjonowania popędu płciowego, taran, którego używają do ataku na tradycyjne społeczeństwo. (...) Terroryzują one większość, mówiąc że to ci, którzy z nimi się nie zgadzają są chorzy (...) Lobby LGBT jest bardzo płaczliwe. Kiedy sami atakują i wyśmiewają wiarę to uważają to za zabawne i uprawnione. Kiedy sami poddawani są krytyce to uważają to za faszyzm” – stwierdził Dobromir Sośnierz.

„Upieranie się przy tym, że skłonność jest dobra sama w sobie, jest czymś od czego chcielibyśmy być wolni” – dodał polityk Konfederacji, zaznaczając że potępiać należy czyny, a nie daną skłonność.

Końcówka rozmowy dotyczyła Parlamentu Europejskiego i zmian jakie tam zaszły po majowych wyborach.

„W PE nie doszło do wielkiego przetasowania. Tylko trochę został tam zachwiany pewien porządek, ponieważ duopol socjalistów i chadeków nie ma już samodzielnej większości. Wspomniane ugrupowania będą musiały kogoś dobrać, ale z tym nie będzie problemu, ponieważ dołączą do nich liberałowie, którzy z wolnością mają tyle wspólnego, co chadecy z chrześcijaństwem” – stwierdził przedstawiciel Konfederacji.

Dobromir Sośnierz skomentował także wybór Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej.

„Nie upatrywałbym tu wielkiej zmiany. Ursula von der Leyen jest przede wszystkim przedstawicielką Angeli Merkel, byłą minister w jej rządzie. Jest to raczej posłuszna i niespecjalnie samodzielna osoba, która będzie realizowała politykę kanclerz Merkel. W całej tej sytuacji trzeba patrzeć na rękę, a nie na miecz – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top